Tytoń polski…
A ja, to już od dłuższego czasu, mam taką zagwozdkę teoretyczną:
jaki jest polski typ tytoniu?
Bo nie mówcie mi, że Timm…
| Zaszufladkowany w kategorii Zamiast Forum w dniu 10 marca 2010 , 09:03 |







A ja, to już od dłuższego czasu, mam taką zagwozdkę teoretyczną:
jaki jest polski typ tytoniu?
Bo nie mówcie mi, że Timm…
|
Tagi: forum Zaszufladkowany w kategorii Zamiast Forum w dniu 10 marca 2010 , 09:03 |

To tak a propos „polskiej myśli fajczarskiej” z pytań do Jacka Schmidta? Nie sądzę, byśmy czymkolwiek różnili się od innych europejskich nacji.
Z tym, że nie Timm – ale raczej Biały Domek. No i Poniatowski. Ten ostatni importowany z firmy, która też ma polskie słowo w nazwie. Fruwające.
Cholera, napisałem „fajczarskiej”?… powinno być fajkarskiej, czyli Tych, którzy robią fajki…
Biały Dom i Poniatowski, to chyba jednak Niemcy… mnie chodzi o typ, jak duńczyk, jak anglik, jak o holender, jak prosty burleyowy amerykaniec?
Czy tytoń polski, to machorka?
Jak dla mnie to wszechobecny na allegro tytoń Wiślica
czyli nie ważne co gdzie i jak, byle by było tanio.
Spokojnie, to tylko pastisz
Napisaleś ok
Dobrze, bo poprawiłem
Machorka z pewnością – ale przed II wś u nas blendowano np. tytoń papierosowy „egipski” i „turecki”. A kto teraz wytwarza tytonie z oferty Orlika?
Hm, może 12. latki w Brazylii czy innym Zimbabwe.
Może tak być, że i małe chińskie rączki, co nie zmienia faktu, że Orlik sprzedaje tytonie angielskie, duńskie i pewnie jeszcze kilka innych… ale żadnego polskiego… może nam brakuje tej tradycji? Tylko Starka i Soplica…
Starka, Soplica i… Przemysławka… Powojenne tradycje tytoniowe są dość podobne do tego ostatniego, hm, trunku. A potem przyszła prywatyzacja i koniec „polskiej wirginii”, a nawet myśli o wirginii. W każdym razie na pewno nie do fajek…