Robert McConnell

Tytonie od Roberta McConnella

Robert McConnell Scottish Flake

30 grudnia 2013
By
Robert McConnell Scottish Flake

„Cytrusowe kwaski”, „miód”, „mydło”, „stary kapeć”, „suszone śliwki”. Analogie w fajczarskiej nomenklaturze – dla jednych mylące, dla drugich adekwatne – bywają bardzo cenne. Smakowe doznania, z natury rzeczy subiektywne, mogą być intersubiektywnie zrozumiałe tylko poprzez porównanie z jakościami powszechnie znanymi. Z lepszym lub gorszym skutkiem. Ale inaczej sie nie da i nie ma co się zżymać…

Read more »

Robert McConnell Glen Piper

2 czerwca 2013
By
Robert McConnell Glen Piper

Piąta klasa podstawówki. Dzień nauczyciela. Wychodząc do szkoły dostałem od matki dużą bombonierkę, aby oddać ją kurtuazyjnie w ręce pani belfer. Wykoncypowałem wtedy szybko, że nie będą ponadindywidualne kody kulturowe pluły mi w twarz. A już napewno nie w podniebienie. Moje i mojego kumpla. Szacunek dla własnych afektów zwyciężył nad szacunkiem dla ludzi pracy i w drodzę…

Read more »

Robert McConnell Special London

31 maja 2012
By
Robert McConnell Special London

W Londynie byłem dosłownie przez chwilę. Pamiętam przede wszystkim tłum ludzi na lotnisku oraz moją samotną obawę przed nimi. Nie bałem się ich dosłownie, nie jestem też mizantropem. Po prostu Londyn był przystankiem przesiadkowym, a zarazem pierwszym miejscem na Wyspach Brytyjskich, na których miałem żyć przez jakiś czas, by zarabiać na kieliszek czarnego chleba. Miałem…

Read more »

Black Parrot: recenzja @goowpea

25 stycznia 2012
By
Black Parrot: recenzja @goowpea

Od zawsze lubiłem niespodzianki. Kołatające serce i trzęsące się ręce, kiedy otwieramy prezent pod choinką. Są to uczucia znane chyba każdemu dziecku. Ja właśnie jak to dziecko się czułem otwierając kopertę od Fajkowa. Wewnątrz powitał mnie woreczek z napisem „Próbka 10g Akcja – Recenzja”. Coraz bardziej zniecierpliwiony porywam woreczek i oglądam go z każdej strony.…

Read more »

Black Parrot: recenzja @Qwerty’ego

25 stycznia 2012
By
Black Parrot: recenzja @Qwerty’ego

Tytoń dotarł do mnie w małej „dealerce”, bez oznaczenia marki i nazwy tytoniu. Sam tytoń był w formie (very) broken flake, prawie mixture. Włókna tytoniu równo, jednorodnie cięte, o szerokości nieco większej niż 1 mm. Kolor tytoniu: w większości ciemnobrunatny, z jaśniejszymi źdźbłami sugerującymi, że są innym składnikiem, stanowiącym około 20% całości. Oprócz tego w…

Read more »

Black Parrot: recenzja @Perry’ego

25 stycznia 2012
By
Black Parrot: recenzja @Perry’ego

Pierwszy raz mam przyjemność pisać o tytoniu, o którym nie wiem kompletnie nic. W ogóle jest to moja pierwsza receznja. Nie będzie tu historii poetyckich ale fakty. Do spróbowania dostałem ok. 12 g tytoniu. Pierwsze wrażenia wizualne i dotykowe: Tytoń pocięty na coś w rodzaju drobnego broken flake.  Podobny do Robert McConnell Glen Piper.  Barwa…

Read more »

Black Parrot: recenzja @doca

25 stycznia 2012
By
Black Parrot: recenzja @doca

Przyznam, że zgłaszając się do „Akcji Recenzja” nie spodziewałem się jak trudne zadanie mnie czeka. Opisując tytoń, nie znając zupełnie jego składu czy pochodzenia można łatwo zabrnąć w kilka ślepych zaułków. Siłą rzeczy będę musiał się skupić bardziej na technicznych aspektach palenia otrzymanego blendu. Do rzeczy. Próbka dotarła do mnie błyskawicznie i już tego samego…

Read more »

Black Parrot: recenzja @ediego

25 stycznia 2012
By
Black Parrot: recenzja @ediego

Wrażenia wizualno-zapachowe: Tytoń ma formę broken flake. Kolor pomiędzy jasnym brązem a kawą. Wizualnie wydaje się, że to mieszanka ciemnej i jasnej virginii z przewagą tej pierwszej. Po otwarciu opakowania dałem powąchać żonie ten specyfik. Stwierdziła, że pachnie ładnie – suszoną śliwką. W mojej ocenie to za mało. Owszem, jest ta suszona śliwka, ale to…

Read more »

Scottish Cake

23 stycznia 2012
By
Scottish Cake

Szkoci to naród posiadający kilka interesujących rzeczy. Pierwszą z nich stanowi szkocka, oryginalna whisky, choć co prawda niektórzy nie przepadają za jej smakiem. Drugą może być muzyka – celtycka, folkowa – ciekawa dlatego, że inna. Jest w niej coś smutnego, ale i radosnego zarazem. Trzecią jest Scottish Cake od Roberta McConnella. Co prawda aktualnie Scottish…

Read more »