SG Black XX to ekstremalny death metal. Peterson Irish Flake to heavy metal. Rattray’s Marlin Flake – hard rock. TNN – synthpop, zaś Alsbo najbliżej do muzyki Justina Biebera. Jak zaś zakwalifikować Sherlocka Holmesa?
Czytaj »
Tytonie Petersona
SG Black XX to ekstremalny death metal. Peterson Irish Flake to heavy metal. Rattray’s Marlin Flake – hard rock. TNN – synthpop, zaś Alsbo najbliżej do muzyki Justina Biebera. Jak zaś zakwalifikować Sherlocka Holmesa?
Czytaj »
To jedyna mieszanka z domieszką latakii rodem ze słynnej irlandzkiej firmy. Taki rodzynek, języczek uwagi lub wisienka na torcie. Jakby jednak nie patrzeć – dziwnie to brzmi. W ofercie Petersona znajdują się głównie aromaty – te perfumowane smakołyki o zapachach i smakach w niczym nie przypominających tytoniu. Old Dublin to zaś nieliczny wyjątek potwierdzający...
Czytaj »
Irish Oak’a ze stajni Petersona kupiłem jako smakołyk, na pewno nie na codzienny tytoń. Niestety czuję, że będzie regularnie opróżniał mój szczupły studencki portfel, bo jak wspomniałem – zakochałem się! Jakiś czas temu nawet na forum FMS otrzymał nominację do tytoniowego Graala od jednego z użytkowników - ja się z tym zgadzam wszystkimi odnóżami...
Czytaj »
O Peterson De Luxe Mixture można niewiele ciekawego powiedzieć. Ot, kolejny aromat. Ani zły, ani dobry. Po prostu kolejny tytoń, który służy do palenia. Jest smaczny, ale bez wyrazu. Jest równy, ale niezbyt interesujący. Nie rozprasza palacza, ale i nie przykuwa uwagi. Według producenta De Luxe Mixture jest mieszanką dojrzałej virginii oraz Black Cavendisha....
Czytaj »
Na pierwszy rzut oka to maleństwo oferuje nieskończoną ilość kombinacji krojenia, a palacza ograniczać może jedynie jego własna fantazja. Aż dziw, że do tej pory nie ma konkursów na najdziwniejsze krojenie lub na fantazyjne formy wykonane bez odrywania noża od bloczka. Takie origami dla nałogowców – zrób łabędzia nie marnując ani kawałka; stwórz zapaśnika...
Czytaj »
Poranek był rześki i słoneczny. Do środka zza przysłoniętych żaluzji zaglądało zaciekawione słońce. Emil kończył nabijać fajkę. Włożył snopek do komina, przysypał drobnicą, upił łyk kawy i sięgnął po zapalniczkę. Jego zaspane oczy karmione ciemną barwą tytoniu, powoli budziły się do życia. Z głośników popłynęło The Doors.
Czytaj »
Marketingowcy Petersona nie mogli lepiej trafić z nazwą. University Flake JEST bowiem tytoniem typowo studenckim. Na tym jednak nie można poprzestać, gdyż ów aromat jednocześnie NIE JEST przeznaczony dla profesorów. I tu powstaje zagadka – jak to studencki, a nie profesorski, skoro w końcu uniwersytecki?! Jest tak dlatego, iż tak jak każdy prawdziwy student,...
Czytaj »
Właściwie to już notka wspomnieniowa. Tytoń zniknął ze znanych mi miejsc w sieci i w rzeczywistości. Nie wiem, czy Promotorzy, którzy nim handlowali, mają go jeszcze w zapasie… Tymczasem sam wypaliłem 3 pełne puchy a przedwczoraj wieczorkiem przypomniałem sobie ten smak, otwierając ostatnią… I dziś chciałbym go przypomnieć tym, którzy także polubili tę mieszankę,...
Czytaj »
Bywają tytonie, o których ciężko cokolwiek powiedzieć po wypaleniu kilku puszek – z każdym kolejnym paleniem uświadamiają nas, że jeszcze nie powiedziały swego ostatniego słowa. Bywają też takie, które od samego początku nie pozostawiają złudzeń co do swojego charakteru – nie wymagają od palacza wielkiego kunsztu, są wierne, zawsze dostarczające pozytywnych wrażeń. I do...
Czytaj »
Dość "trudny" tytoń. Do bardzo ostrożnego i powolnego palenia. Łatwo się "przeciąga", a przeciągnięty natychmiast gorzknieje. Ergo: pali się dość gorąco i ze sporą ilością kondensatu. Nie wiem, jaki powinien być koneser aromatów, ale do palenia Konesera potrzeba fajczarza z niezłym warsztatem, wyrobioną techniką.
Czytaj »