G.L. Pease

Tytonie G.L.Pease’a

G.L. Pease Cairo

31 lipca 2015
By
G.L. Pease Cairo

  Cairo to mieszanka złożona przez Grega Pease’a i wprowadzona na rynek w marcu 2000r. – czyli na początku jego działalności blenderskiej. Według Pease’s nazwa jest nieprzypadkowa, bo zainspirowana właśnie stolicą Egiptu; charakter mieszanki ma oddawać atmosferę i zapachy kairskiego targu przypraw. Cairo to różne rodzaje Virginii – red, orange i bright, tytonie orientalne (nie…

Read more »

G.L. Pease – Fillmore

14 października 2014
By
G.L. Pease – Fillmore

Od jakiegoś czasu moja aktywność portalowa zdecydowanie spadła. Dotyczy to zarówno publikowanych tekstów, jak i udzielania się na naszej „gadaczce”. Sam sobie staram się to wytłumaczyć, bo choć lubię pisać, to praktycznie cały, obecnie nam panujący, 2014 rok, ogarnia mnie totalna niemoc. Wiąże się to także z niechęcią do jakiekolwiek pracy twórczej. Ponadto, w głowie…

Read more »

Palenie w ciemno – GLP Stratford

2 czerwca 2014
By
Palenie w ciemno – GLP Stratford

W recenzji tytoniu właściwie wpleciona dygresja, dodaje jej lekkości i zmienia w coś więcej niż tylko opis smaku, zapachu i właściwości technicznych – umieszcza opisywane ziele w pewnym kontekście. Oczywiście także dygresje należy stosować z umiarem. Jakże tu jednak ten umiar zachować, gdy odkrywam że palenie fajki samo w sobie jest właśnie dygresją, zboczeniem z…

Read more »

Two Friends *Redwood

3 czerwca 2011
By
Two Friends *Redwood

Jak to słusznie ujął jeden z komentatorów na tobbaccoreviews – ta mieszanka osiąga wysokie noty w kategorii „odmienność”. Jest inna niż większość choć w przybliżeniu podobnych tytoni, co właściwie kwalifikuje ją gdzieś poza klasyfikacją. Dopóki nie wypaliłem trochę Redwood, sądziłem, że wiem, co to jest virginia oraz perique. O cavendishu zaś wiedziałem tyle, że generalnie…

Read more »

Two Friends *Bed&Breakfast

12 lipca 2010
By
Two Friends *Bed&Breakfast

Jak zwykle przewrotnie – pewnie taki już odejdę – słów recenzji tytoniowej kilka, po wypaleniu… No właśnie. Różne głosy słychać, a to, że trzeba wypalić tonę tytoniu, by recenzję napisać, a to że trzeba mieć fajkę z innej epoki, a to, że musi być opalona i to od początku do końca tym samym tytoniem… a…

Read more »