Spotkanie plenerowe Kramarzówka 2018

27 kwietnia 2018
By
Spotkanie plenerowe Kramarzówka 2018

Panie, gdzie Pan jedzie? Na jakieś zadupie na Podkarpaciu. Tam, pod lasem palą fajki. Co robią? jakie fajki? No fajki się pali i się siedzi na tarasie. Panie, coś pan zgłupiał? A czy wy tam nie „jakieś ten teges, tego tamtego”? Panie coś Pan. Widać, że zero kultury z domu wyniosłeś. Fajka to przedmiot klasyczny,…

Read more »

Czarna perła

22 maja 2018
By
Czarna perła

 Kim był mistrz Écume Goudron i dlaczego jego fajki były czarne? Czy używał wrzośca, któremu nadawał barwę i połysk onyksu, czy może innego materiału? Pytania takie się nasuwają, kiedy czytamy opisy pewnych wystawionych na licytacji fajek z drugiego i trzeciego dziesięciolecia XX wieku. Podobne opisy…

Read more »

Majowe spotkanie fajkowe w Krakowie.

17 maja 2018
By
Majowe spotkanie fajkowe w Krakowie.

Serdecznie zapraszam na kolejne spotkanie fajkowe w Krakowie. Spotkanie odbędzie się 23 maja, środa, godz. 18.00, w Pierwszym Lokalu na Stolarskiej (ul. Stolarska 6, pierwszy lokal po lewej stronie, idąc od Małego Rynku). Maj to chyba najpiękniejszy miesiąc wiosny. Wszędzie już zielono. Niech więc wszelakie…

Read more »

O Union Square od G. L. Pease subiektywnych słów kilka

21 kwietnia 2018
By

Wypaliłem już niemal całą puszkę Union Square od G. L. Pease. Czas najwyższy opisać własne wrażenia z palenia.     Opis znaleziony na stronie producenta mówi, że Union Square „jest najnowszą propozycją wchodzącą w skład serii Miasta Mgły. Mieszanka składa się z różnego rodzaju wysokiej…

Read more »

O Pirate Kake od Cornell & Diehl subiektywnych słów kilka

17 kwietnia 2018
By

Szczerze mówiąc, zabierałem się właśnie za opis innego tytoniu, który otworzyłem niemal równocześnie– Union Square od G. L. Pease, ale, jako że nie wyrobiłem sobie jeszcze ostatecznego zdania, postanowiłem napisać o tytoniu, który zdaje się, że nie będzie mnie już w stanie zbytnio zaskoczyć. Mowa…

Read more »

O Ye Olde Signe od Dunhill subiektywnych słów kilka

16 marca 2018
By

Właśnie wróciłem z Hongkongu. Z racji obaw, jakie miałem co do zabierania ze sobą „zielska” w słoiku i ewentualnych kłopotów wynikających z tłumaczenia celnikom co stanowi jego zawartość, postanowiłem zabrać ze sobą nieotwartą jeszcze puszkę Ye Olde Signe od Dunhill i przy okazji spróbować czegoś…

Read more »