Posts Tagged ‘ tytoń ’

Platonki z Ameryki

9 sierpnia 2010
By
Platonki z Ameryki

Ostatnio zainteresowany jestem, jak nigdy dotąd, hm, zbieractwem. Zbieractwem próbek. Dostaję ich sporo - od przyjaciół prawdziwe cuda, które palę w najmniejszych fajeczka i w kilkudniowych odstępach. Trafiają do mnie jednak również próbki tytoni amerykańskich. W trafikach bowiem mało znanych "blendów hamerykańskich" pojawiło się mnóstwo... I towarzyszą im próbki.

Read more »

Black and Bright

4 sierpnia 2010
By
Black and Bright

Jasna i ciemna Virginia z Ameryki i Środkowej Afryki. Otoczona wyrazistym orientalnym tytoniem. Podwójna fermentacja zapewnia długotrwały smak i aromat. Naturalny zapach wanilii daje przyjemne i chłodne palenie. Tyle wynika z opisu, natomiast moimi prywatnymi odczuciami i obserwacjami podzielę się poniżej. Po otwarciu opakowania, uderzają dwie rzeczy: pierwsza w zmysł wzroku; druga natomiast w zmysł…

Read more »

Bellini Torino

2 sierpnia 2010
By

Jestem wielkim fanem Peterson Xmas 09. Nie gardzę tak znienawidzonym przez Jalensa Timmem No Name. I właśnie od Jacka dostałem próbkę Bellini Torino. „Ochów” i „achów” ze strony naszego Szanownego Naczelnego na temat tego tytoniu nie było końca. Wypieki na twarzy i podejrzany uśmiech, nerwowe ruchy i wyjątkowe skąpstwo w trakcie ładowania do torebeczki. Ja to…

Read more »

Szybkie nabicie flakiem

23 lipca 2010
By
Szybkie nabicie flakiem

Nie zawsze jest czas, okazja, ochota, aby fajkę oporządzić z należytym pietyzmem. Trzeba ją szybko nabić, zapalić i wypalić. Pokażę dzisiaj, jak można szybko nabić fajkę, jeśli ma się pod ręką tytoń w postaci flake. Zdjęcia są archiwalne – wysłałem je jako bonus koledze, który kupił ode mnie jakąś fajkę. Trafił mi się mocno pognieciony…

Read more »

Irish Flake

21 lipca 2010
By
Irish Flake

Poranek był rześki i słoneczny. Do środka zza przysłoniętych żaluzji zaglądało zaciekawione słońce. Emil kończył nabijać fajkę. Włożył snopek do komina, przysypał drobnicą, upił łyk kawy i sięgnął po zapalniczkę. Jego zaspane oczy karmione ciemną barwą tytoniu, powoli budziły się do życia. Z głośników popłynęło The Doors.

Read more »

Aromaty kontra reszta…

20 lipca 2010
By
Aromaty kontra reszta…

Zadekretowano – i wciąż się na to natykam – prawidłowy rozwój osobisty fajczarza wygląda następująco: tanie aromaty, droższe aromaty, aromaty brytyjskie w stylu, ewidentne angliki i latakia. Piszą w tym stylu nawet najsłynniejsi fajkowi eseiści, choć niektórzy z nich żyją głównie z komponowania i sprzedaży mieszanek aromatycznych. Do napisania tego artykułu zbieram się już od…

Read more »

University Flake

18 lipca 2010
By
University Flake

Marketingowcy Petersona nie mogli lepiej trafić z nazwą. University Flake JEST bowiem tytoniem typowo studenckim. Na tym jednak nie można poprzestać, gdyż ów aromat jednocześnie NIE JEST przeznaczony dla profesorów. I tu powstaje zagadka – jak to studencki, a nie profesorski, skoro w końcu uniwersytecki?! Jest tak dlatego, iż tak jak każdy prawdziwy student, tak…

Read more »

Two Friends *Bed&Breakfast

12 lipca 2010
By
Two Friends *Bed&Breakfast

Jak zwykle przewrotnie – pewnie taki już odejdę – słów recenzji tytoniowej kilka, po wypaleniu… No właśnie. Różne głosy słychać, a to, że trzeba wypalić tonę tytoniu, by recenzję napisać, a to że trzeba mieć fajkę z innej epoki, a to, że musi być opalona i to od początku do końca tym samym tytoniem… a…

Read more »

SG Squadron Leader

12 lipca 2010
By
SG Squadron Leader

To jeden ze sztandarowych tytoni stajni Samuela Gawitha. Mieszanka angielska w najbardziej tradycyjnym, wręcz konserwatywnym tego słowa znaczeniu. Popularnie zwana „Samolocikiem” ze względu na ilustrację zdobiącą puszkę – dwupłatowca rodem z I Wojny Światowej. Przenosi to nas w czasy Czerwonego Barona – Manfreda von Richthofen – niemieckiego asa przestworzy. Brytyjczycy do dziś szczycą się (niekoniecznie…

Read more »

Pet. Xmas 2009

11 lipca 2010
By
Pet. Xmas 2009

Właściwie to już notka wspomnieniowa. Tytoń zniknął ze znanych mi miejsc w sieci i w rzeczywistości. Nie wiem, czy Promotorzy, którzy nim handlowali, mają go jeszcze w zapasie… Tymczasem sam wypaliłem 3 pełne puchy a przedwczoraj wieczorkiem przypomniałem sobie ten smak, otwierając ostatnią… I dziś chciałbym go przypomnieć tym, którzy także polubili tę mieszankę, zaś…

Read more »

Nowoczesny smak – c. d.

6 lipca 2010
By
Nowoczesny smak – c. d.

W marcu opublikowaliśmy I część opracowania Alberto Belliniego o tzw. nowych tytoniach, a raczej o nowoczesnych smakach i podstawach tworzenia nowych mieszanek, jakie obecnie są obowiązującym kanonem blenderskim. Jest już II część.

Read more »

SG Sam’s Flake

5 lipca 2010
By
SG Sam’s Flake

Dzisiaj otworzyłem trzecią puszkę Sam’s Flake i tradycyjnie przełożyłem jej zawartość do słoika. Wniosek jest prosty – płatki Sama na stałe zagościły w moim prywatnym obiegu. Właśnie spaliłem tęgą faję wyjątkowo wyleżakowanego tytoniu. Odstąpił mi ją znajomy, który dopisał na niej własnoręcznie inwenturkę IX/2007… On także odtworzył podobnie odstałą puszkę, ale nie zagustował w smaku…

Read more »

Tytoń w niemieckim ogródku

28 czerwca 2010
By
Tytoń w niemieckim ogródku

Przed dwoma dniami napisałem mały artykulik o polskim prawie, które zabrania przeciętnemu palaczowi wszystkiego, co jest związane z tytoniem. Poza kupowaniem fabrycznych i akcyzowanych opakowań. Wymieniłem kraje, w których można uprawiać na działkach i ogródkach niewielką ilość tytoniu i przetwarzać je wg rozmaitych przepisów… Skorzystam z okazji, by pokazać co wolno – w przeciwieństwie do…

Read more »

Tytoń jak marihuana

26 czerwca 2010
By
Tytoń jak marihuana

Poproszono mnie o jednoznaczną odpowiedź, czy wg prawa można handlować tytoniem pochodzącym z własnych upraw i palić tytoń kupowany na Allegro. Czy np. sprzedaż pakowanej w torebki wirginii – i jej kupowanie – jest legalne w świetle polskich przepisów… Przejrzałem przepisy i skonsultowałem się z zaprzyjaźnionymi prawnikami… Zaznaczam, że nie zajmuję się w tym artykuliku…

Read more »

Historie orientalne

25 czerwca 2010
By
Historie orientalne

Napaliłem się wczoraj tytoni orientalnych po krawędź mdłości. Spotkałem otóż swojego nauczyciela od historii z bardzo zamierzchłych czasów. Kojarzył mi się z jesiennymi wykopkami w ramach obowiązkowych czynów społecznych, szaleństwem w oczach, kiedy wykładał o dawnych imperiach oraz z zapachem tytoniowego dymu z fajki, który wylatywał na szkolny korytarz z pokoju nauczycielskiego… Pamiętam, mimo upływu…

Read more »