Posts Tagged ‘ Oriental ’

Hearth & Home – Magnum Opus (video recenzja)

22 grudnia 2018
By
Hearth & Home – Magnum Opus (video recenzja)

Za oknem zima, kaloryfery grzeją. Nic nie wchodzi wtedy lepiej niż śliwkowa latakia. Zapraszam na orientalną video pogadankę na kanale Pyk Puff.

Read more »

G.L. Pease Cairo

31 lipca 2015
By
G.L. Pease Cairo

  Cairo to mieszanka złożona przez Grega Pease’a i wprowadzona na rynek w marcu 2000r. – czyli na początku jego działalności blenderskiej. Według Pease’s nazwa jest nieprzypadkowa, bo zainspirowana właśnie stolicą Egiptu; charakter mieszanki ma oddawać atmosferę i zapachy kairskiego targu przypraw. Cairo to różne rodzaje Virginii – red, orange i bright, tytonie orientalne (nie…

Read more »

McClelland Grand Orientals: Smyrna No.1

7 września 2014
By

To tytoń z chwalonej serii Grand Orientals McClellanda, składającej się z ośmiu mieszanek, wszystkie oparte na Virginii i Orientalach; tylko jeden (Yenidje Highlander – nota bene uznawany za udany substytut Balkan Sobranie) zawiera Latakię. Powszechnie dostępne w Stanach, u nas raczej ciekawostka – i raczej tak zostanie, o ile człowiek próbujący kupić tytoń on-line za…

Read more »

Squadron Leader – raport z misji zwiadowczej

30 stycznia 2014
By
Squadron Leader – raport z misji zwiadowczej

Dzień dobry Dowódco Eskadry! Wyglądasz świetnie! Jak prawdziwy angielski dżentelmen. Przybrany w złociste pasemka wirginii, poprzeplatane ciemną jak afrykańska noc, latakią. Jesteś wprost reprezentantem swojej klasy. Arystokracją wśród tytoni. Pachniesz też klasycznym anglikiem. Broń Boże nie „Jakby pomarszczony, wiekowy starzec zasiadał w fotelu. Piękny zapach”. Nie, u Ciebie to raczej naszprycowany adrenaliną młodzian, zasiadający za…

Read more »

Robert McConnell Scottish Flake

30 grudnia 2013
By
Robert McConnell Scottish Flake

„Cytrusowe kwaski”, „miód”, „mydło”, „stary kapeć”, „suszone śliwki”. Analogie w fajczarskiej nomenklaturze – dla jednych mylące, dla drugich adekwatne – bywają bardzo cenne. Smakowe doznania, z natury rzeczy subiektywne, mogą być intersubiektywnie zrozumiałe tylko poprzez porównanie z jakościami powszechnie znanymi. Z lepszym lub gorszym skutkiem. Ale inaczej sie nie da i nie ma co się zżymać…

Read more »

Torben Dansk Midnight Special No. 8

29 grudnia 2013
By
Torben Dansk Midnight Special No. 8

Od dawna chodził za mną tytoń aromatyzowany alkoholem. GH Rum Flake okazał się dla mnie niewypałem, a okołocavendishowych syropków chciałem uniknąć. Dlatego zainteresował mnie angielski blend (a więc mój ulubiomy typ) nakrapiany koniakiem. I tak stałem się posiadczem Speciala No. 8. Rodzaj cięcia tytoniu to tradycyjny „anglik”, czyli cieniutkie niteczki przeplatane gdzieniegdzie niewielkimi plackami i kuleczkami.…

Read more »

Gawith Red – recenzja @adama

22 lipca 2013
By
Gawith Red – recenzja @adama

  Moc: średnia, może nawet trochę więcej niż średnia, ale bardziej wynika to ze sposobu w jaki spala się ten tytoń. Aromatyzacja: tak, średnia. Wyraźny, przyjemny, słodki i świeży zapach śliwek i drewna egzotycznego podczas wąchania z torebki. Podczas palenia zapach ten znika i dominuje zapach drewna i tytoniu. Podobny do zapachu wody kolońskiej TABAC.…

Read more »

Gawith Red – recenzja @zrg

22 lipca 2013
By
Gawith Red – recenzja @zrg

  Badanie: AR/11/001/2013 Prowadzący: ZRG Szczątki obiektu nieznanego pochodzenia dostarczono w standardowym hermetycznym worku foliowym w pojemniku transportowym. Na zewnątrz opakowania dało się wyczuć silną, gorzkawą woń naturalnej laski waniliowej (nie waniliny) i lukrecji. Z początku miły, po pewnym czasie stał się na tyle uciążliwy dla otoczenia, że zadecydowano o przeniesieniu opakowania do Zakładu Utylizacji…

Read more »

Gawith Red – recenzja @pigpena

22 lipca 2013
By
Gawith Red – recenzja @pigpena

Nastawiałem się na aromat. Czekałem, czekałem, no i gdzie ten aromat ? Tytoń otrzymany i wypalony w tej akcji recenzja miał być typowym aromatem. Zapach tytoniu pyszny, aż chciałoby się zjeść. Jasne, pocięte listki tytoniu, poprzeplatane gdzieniegdzie ciemniejszymi wstążkami. Przed paleniem nie wymaga podsuszenia ani rozdrobnienia. Nabiłem od razu do fajki przeznaczonej na aromaty, odpaliłem,…

Read more »

Gawith Red – recenzja @Look’a

22 lipca 2013
By
Gawith Red – recenzja @Look’a

  Miód, karmel, cynamon.   Okazuje się, że z tytoniem może być jak z kobietą. Nawet jej nie znasz, ledwie widziałeś, ale już śni ci się po nocach – nie daje o sobie zapomnieć. Fajczarz ze mnie żaden. Być może to kierowało KrzysiemT do wybrania mnie jako recenzenta. Znam mało tytoni, ale jestem wybredny. Ten…

Read more »

Gawith Red – recenzja @bąka_złośnika

22 lipca 2013
By
Gawith Red – recenzja @bąka_złośnika

26.VI. Zapukał listonosz –  jest tytoń; w ilości na dwie niezłe fajki. Ładnie pocięte wstążki. Kolorystycznie od jasnego orzecha aż po kakaowy brąz. Pierwsze skojarzenie zapachowe: Alsbo…ale palilem je już tak dawno temu, że może to tylko wspomnienie, przepalone już Latakią. Wącham drugi raz: Alsbo Vanilla. Przed oczami staje mi właśnie ten moment, gdy z…

Read more »

Rattray’s Red Rapparee

8 lipca 2013
By
Rattray’s Red Rapparee

  Filozofia nauki to badzo ciekawa dziedzina wiedzy. Można się z niej nauczyć wielu pożytecznych rzecz. Chociażby tezy Duhem-Quina. Sprowadza sie ona mniej więcej do przekonania, iż przed werdyktem doświadczenia nigdy nie stawiamy wyizolowanej teorii – którą chcemy w eksperymencie sprawdzić – lecz ową teorię wraz z całą siecią towarzyszących jej mniej lub bardziej uświadomionych założeń. Choćby…

Read more »

HH Vintage Syrian

14 stycznia 2013
By
HH Vintage Syrian

Niby ciemno - a jasno. Chmury wiszą nisko nad miastem, odbija się od nich pomarańczowe światło ulicznych latarni. Kałuże i błoto pośniegowe świecą się jak fajki Jasztyłowa. Między wąskimi uliczkami meandrują razem ze spływającą wodą zakapturzeni, przemoknięci studenci, którzy tego wieczoru wybrali się na pub crawling.

Read more »

Gawith, Hoggarth & Co. Balkan Mixture

30 października 2012
By
Gawith, Hoggarth & Co. Balkan Mixture

Tytoń, który pojawił się u nas w kraju stosunkowo niedawno, a u mnie zawitał z początku tylko w postaci kilkugramowej próbki. Otworzyłem, powąchałem, zapaliłem, i już wiedziałem, że to jest to.  Zanim jeszcze wypaliłem całą próbkę, już były do mnie w drodze trzy pełne puszki. Miałem plan, jedną będę palił na bieżąco, drugą jak skończę…

Read more »

Midnight Ride

23 maja 2011
By
Midnight Ride

Lubię dedykacje, choć zwykle bywają niezrozumiałe. Autor dziękuje żonie, potomstwu, cioci, kotu, a światu oznajmia, jak wiele wnieśli oni w proces twórczy. Bez ich cierpliwości dzieło by nie powstało. To miłe i wzruszające. Choć nie wiem, jaka jest ta żona, te dzieci, ta cioteczka, ten kot oraz pochodne, to zwykle za autorem chylę przed nimi…

Read more »