Samuel Gawith – Balkan Flake (video recenzja)

29 września 2018
By

Cześć!

Zapraszam do obejrzenia kolejnej, skromnej video-pogadanki na kanale „Pyk Puff”. Tym razem palimy 5-letniego Balkan Flake’a!

Tags: , , , , ,

23 Responses to Samuel Gawith – Balkan Flake (video recenzja)

  1. Wielebny
    29 września 2018 at 13:28

    Mam już 3 paczki, dokupie jeszcze 2 wszytsko w słoiku i czekam. Czekam. Czekam. Czekam. Czekam. Czekam. Czekam. Czekam. Czekam. Czekam. Czekam. Czekam. Czekam. Czekam. Czekam. Czekam. Czekam. Czekam. Czekam. Czekam. Czekam…

    • Grimar
      Grimar
      29 września 2018 at 19:15

      Czekaj, czekaj. Kto czeka nie błądzi… eee… czy jakoś tak.

  2. szydlo
    29 września 2018 at 20:15

    Tytoń który uwielbiam zabierać gdy idę do lasu na grzyby. Może ten posmak żywiczny mi tak pasuje do scenerii. Żeby mieć wolne ręce pale go w kukurydzy i czuc niemal wszystkie smaczki o których wspominasz, łącznie z posmakiem mięty. Spróbuje Twojej metody nabicia bo suszenie rozdrobnionego na kartce powoduje potem problemy z nabiciem.

    • Grimar
      Grimar
      29 września 2018 at 21:31

      Na ja też zabieram zwykle latakię na grzyby, ale wtedy raczej coś we wstążkach.

  3. Fajczuch
    29 września 2018 at 21:03

    Myślę, że recenzja tego blendu jest dla mnie odpowiednią okazją żeby pogratulować Ci, Grimar świętego kanału. Super pomysł a filmiki naprawdę bardzo wciągające :)

    Co do Balkana muszę powiedzieć, że mam nieco odmienne skojarzenia z tym tytoniem. Podchodziłem do niego kilka razy, jeszcze na początku mojej „kariery” i niestety wszystkie próby kończyły się fiaskiem. Miałem wobec niego dosyć duże oczekiwania, myślałem, że to będzie coś dla mnie ale chyba trochę przeceniłem swoje możliwości. Nie potrafiłem poradzić sobie z jego palnością, stosowałem różne techniki ale z marnym skutkiem. Zapamiętałem go jako mocny, szorstki, palący w ryja, ogólnie trudny. Za trudy dla mnie. Odpuściłem. Było wiele innych tytoni do spróbowania. Ale ostatecznie nie dałem za wygraną i obiecałem sobie, że kiedyś do niego wrócę. Może właśnie ta recenzja będzie iskrą motywacji żeby ponownie po niego sięgnąć. :) Tylko szkoda, że obecnie tak kiepsko z tymi Samuelami.

    A zapytam jeszcze co sądzisz o Balkan Plug? Paliłeś może albo ktoś palił? Czy też jest taka duża różnica jak w przypadku Grousemoora Mixture i Plug?

    • Grimar
      Grimar
      29 września 2018 at 21:32

      Dzięki za miłe słowa. Niestety nie paliłem Balkan Pluga, w sumie nie wiedziałem, że takowy istnieje. Jeśli męczysz się z palnością flejkowych tytoni SG, to spróbuj nabić dzień wcześniej i taką fajkę zapal, to może pomóc.

      • Fajczuch
        3 października 2018 at 00:10

        Okazuje się, że jest i że nie tylko on ma swojego brata pluga. Z płatkami męczyłem się w sumie tylko w przypadku Balkana, z innymi sobie jakoś radziłem. Nie pamiętam już czy próbowałem tej metody, o której mówisz (bo samą metodę znam, cenię i stosuje) ale jak będę miał okazję to trzeba będzie sprawdzić. Dzięki za radę :)

    • cortezza
      cortezza
      30 września 2018 at 08:55

      Palę Balkan Pluga, różnica jest spora. Jest to przede wszystkim Va, dość lekko doprawiona latakią, moc 7/10. Znakomity tytoń, łagodniejszy, tłustszy i bardziej „pluszowy” niż flake.

    • szydlo
      1 października 2018 at 10:34

      Pluga łatwiej pokroić cienko z kostki i rozdrobnić. Jak napisał Cortezza jest bardziej łagodny i „aksamitny”. Super tytoń

      • Grimar
        Grimar
        1 października 2018 at 12:58

        Szkoda tylko, że od razu trzeba nabyć 250 g cegłę. Przy moim paleniu to pewnie do końca życia by mi starczyło.

        • Fajczuch
          3 października 2018 at 00:28

          Mi pewnie i na życie po śmierci. Ale zawsze można zebrać jeszcze kilku chętnych i podzielić się klockami.

  4. maciej stryjecki
    1 października 2018 at 01:52

    Trafne obserwacje, zgadzam sie w 100% z recenzją i gratutuluję dobrej roboty.

    • Grimar
      Grimar
      2 października 2018 at 21:13

      A podziękował!

  5. maciej stryjecki
    1 października 2018 at 22:01

    A gdzie tą cegłę mozna nabyć?

    • Fajczuch
      1 października 2018 at 22:19

      Na czeskiej etrafice widziałem sporo tych cegieł.

  6. maciej stryjecki
    1 października 2018 at 23:21

    Niestety, nie moge nic zamówic wysyłkowo, jestem na cenzurowanym.

  7. KrzysT
    KrzysT
    2 października 2018 at 16:43

    Bardzo fajna recenzja.
    Kolejna fajna, dodajmy. Przyznam, że od debiutu nie śledziłem na bieżąco Twoich dokonań i ostatnio, stojąc w korku w samochodzie zrobiłem sobie mini-maraton.
    Jak wiadomo, rzadko mówię komplementy (a jak już, to podobno chłoszczą ;)) ale powiem szczerze, że z filmiku na filmik widać postęp. Znalazłeś swoje środki wyrazu, recenzje są konkretne, nieprzegadane, Ty łapiesz coraz większy luz przed kamerą.
    Naprawdę, fajnie, że ktoś to w końcu zrobił w PL. Super.

    • Grimar
      Grimar
      2 października 2018 at 21:15

      Jestem w pełni świadomy, że zwykle skąpisz komplementów (a to ja przecież mieszkam w Krakowie, nie Ty), tym bardziej dzięki za opinię!

  8. Józef
    3 października 2018 at 17:43

    Tak czytam te Wasze komentarze i dochodzę do wniosku, że człowiek jednak nie lubi myśleć. Myślenie go męczy. Przecież SG to najgorsza trucizna, której sprzedaż pwinna być już od dawna zabroniona… Przecież oni swoich tytoni nie poddają naturalnej fermentacji – zresztą jak prawie wszyscy obecnie, i leją chemię bez opamiętania – zresztą jak wszyscy… Samuel Gawith pluje na wasze zdrowie i życie, a Wy go jeszcze za to wychwalacie…? Jak można to nazwać – ignorancją, brakiem odpowiednie wiedzy, konformizmem czy głupotą? A może wszystkiego po trochu plus jakiś zysk z promowania tej i innych szkodliwych trutek?

    • Grimar
      Grimar
      3 października 2018 at 18:17

      Nam Ciebie też brakowała Józku.

    • Antemos
      Antemos
      4 października 2018 at 00:56

      Proszę o wiarygodne dowody na potwierdzenie tych słów. Dopóki to nie nastąpi, każdy kolejny wpis tego typu będzie traktowany jak trolling internetowy i zostanie usunięty.

    • cortezza
      cortezza
      4 października 2018 at 09:34

      O, Józek! Cześć!

  9. maciej stryjecki
    4 października 2018 at 01:26

    Ee tam. Karmienie trola. Żadnego linka ani argumentacji nie będzie. Pozostaje pytanie: alkohol w duzych dawkach o 17.43? Za wcześnie… Ja sie rozkręcam po 21.00.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*