Fajka w podróży

29 marca 2013
By

Czy podróżujecie z fajką? Jak to wygląda jeśli chodzi o odprawy na lotniskach? Podróżuje sporo, zawsze z bagażem podręcznym. Zastanawiam się, czy przy odprawie security nie będzie problemu z tytoniem (podejrzany specyfik w torebce strunowej), wyciorkami (długie metalowe przedmioty), wreszcie zapalniczką z wbudowanym ubijakiem albo przepychaczem – o niezbędniku nawet nie wspominam – nie przejdzie na pewno. Jakie są Wasze doświadczenia?

Tags:

10 Responses to Fajka w podróży

  1. KrzysT
    KrzysT
    29 marca 2013 at 10:56
    • mak
      mak
      29 marca 2013 at 11:44

      Dzięki, nie znalazłem tego.

      Wygląda na to, transportowanie fajki i akcesoriów nie jest trudne. Z wyjątkiem zapalniczki – czy zrozumiałem dobrze, że działającej zapalniczki nie można posiadać przy sobie? Czy to dotyczy tylko Zippo?

  2. Tomaszb
    29 marca 2013 at 11:14

    W ubiegłym roku przechodziłem przez odprawę z całym zestawem do palenia w bagażu podręcznym, bo zapomniałem przełożyć do walizki. W myślach pożegnałem się już z przybornikiem, jednak jedyne, co miły pan na lotnisku w Baden Baden zakwestionował, to zapalniczka Zippo (benzyna była w walizce). Na szczęście przed wyjazdem nie miałem czasu jej napełnić, więc nie odpalała. Pan powąchał, pstryknął i z uśmiechem oddał mi ją. Jak powiedział, gdyby odpalała, musiałbym pożegnać się z wkładem. A na temat tak przydatnych do terroryzowania załogi i pasażerów szpikulców oraz łopatek z przybornika czy wyciorowych drucików niezbędnych do łączenia elementów bomby rozrywającej kadłub na strzępy – ani słowa. Pewnie miałem fart…

  3. sat666sat
    sat666sat
    29 marca 2013 at 13:08

    Swego czasu wiele latałen – cały sprzęt – w tym fajki – były w bagażu. Podręczny czyściutki . W ostateczności najwyżej moja walizka poleciała by do Chin)))

  4. mak
    mak
    29 marca 2013 at 13:26

    Poczytałem trochę regulaminów. Wygląda na to, że zapalniczki nie można mieć w bagażu rejestrowanym ani podręcznym. Można mieć przy sobie (w sensie w kieszeni) zapałki lub zapalniczkę wielokrotnego użytku. Z wyjątkiem benzynowych – te można przewozić jedynie „rozładowane”. Pewnie służby ochrony we wielu przypadkach przymykają oko, ale generalnie zasady są jak wyżej…

    Z drugiej strony jak zwykle przepisy są nieco niekonsekwentne: co za różnica, czy mam zapalniczkę w kieszeni, czy w bagażu podręcznym?!

  5. montoya
    montoya
    29 marca 2013 at 13:46

    Mi raz miła pani na lotnisku w Hamburgu kazała wyjąć zapalniczkę z plecaka bagażowego (po prześwietleniu tegoż rzecz jasna) i przełożyć do torby podręcznej, gdzie była już wcześniej zupełnie inna zapalniczka. Następnie, po upewnieniu się, że lecę do Warszawy i że stamtąd jestem, płynnie przeszła na polski i wyraziła zdziwienie, że palę fajkę :) Mimo że obie zapalniczki w podręcznym były sprawne, podczas kontroli osobistej nie wzbudziły najmniejszego zainteresowania. Też tego nie rozumiem, ale tak było :)

    • mak
      mak
      29 marca 2013 at 14:09

      Na temat przepisów na lotniskach i ich zasadności można by pewnie długo dyskutować :).

    • KrzysT
      KrzysT
      29 marca 2013 at 20:28

      Baba z fają każdemu rozwiąże język :>

  6. Janusz J.
    Janusz J.
    29 marca 2013 at 18:52

    Fajki i niezbędniki nie są problemem. Przynajmniej nigdy do tej pory nie stanowiły. A miałem je zarówno w bagażu głównym jak i podręcznym. Zapalniczki nie radzę brać wogóle, ponieważ są ludzie (to raczej nie kwestia lotniska, a pracowników), którzy nawet z głównego bagażu nakazują wyjąć. Przerabiałem w Pekinie takiego celnika i tłumaczenie, że nowa Zippo, bez kamienia, z czyściusieńką nowiutką gąbką na nic się nie zdało.
    Na lotniskach w Polsce podejście jest dużo luźniejsze. Pamiętać jednak należy, iż to niestety kwestia osobnicza a z tym się nie wygra. Jak ktoś ma zły dzień i jego apogeum trafiło akurat na Ciebie, to pozamiatane. By sobie i ciężko pracującym celnikom kłopotu nie robić lepiej się nie stawiać.

    • mak
      mak
      30 marca 2013 at 13:01

      Apropos zapałek i zapalniczki – cytat ze strony Urzędu Lotnictwa Cywilnego:

      http://www.ulc.gov.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1758

      Zapałki bezpieczne lub zapalniczka do papierosów zawierająca całkowicie wchłaniające się paliwo płynne, przeznaczona do użytku przez pasażera może być przewożona przy sobie.
      Uwaga: Zabroniony jest przewóz zapałek i zapalniczek w bagażu kabinowym lub rejestrowanym.
      Uwaga: Płyn do zapalniczek i wkłady do zapalniczek nie są dozwolone do przewozu przez pasażerów.

      Może komuś się przyda przy dyskusji ze służbą ochrony lotniska ;).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*