Po jednej próbce

Krótkie impresje na temat tytoni, jakie zrobiły wrażenie – dobre, złe czy też były zupełnie obojętne… Po jednej próbce, po 1-2 fajkach.

Kendal Four Squires Flake

22 lipca 2010
By

Co to za zwirz? Tytoń od Gawitha i Hoggartha zakupiony w dwudziestopięciogramowej próbce, w pewnej angolskiej trafice internetowej. Sprzedawca napisał: „Four Squires Flake is a combination of flue-cured Virginias from Brazil and Zimbabwe, augmented with a smaller amount of sun-cured to add sweetness and body.” Pierwsze wrażenia (przed): Tytoń w długich, ciemnobrązowych płatkach. Wilgotny. O pięknym,…

Read more »

SG Black Pigtail

22 lipca 2010
By

Jak niektórzy wiedzą, od roku trenuję ostro spotkania z tytoniami uznawanymi za te najmocniejsze. Jak do tej pory udawało mi się wypalić przynajmniej po jednej pełnowymiarowej fajce. Kilka dni temu trafił do mnie spory kawałek Czarnego Świńskiego Ogonka. I poległem sromotnie, nie wypaliłem nawet 3/4 brogowej osiemnastki, która służy mi do testów na wytrzymałość własną.…

Read more »

GLP Montgomery

22 lipca 2010
By

GL Pease – przez jednych uważany za klasyka zestawiania mieszanek, przez innych za przesadnego eksperymentatora i „przesmaczacza”. Ale Montgomery, to mieszanka, moim zdaniem, powalająca. Virginia virginią pogania. Jasna, kilka odcieni czerwieni – gama kolorków, gama akcentów smakowych i stopni słodyczy… Odrobina ciemnego Kentucky, czyli niezłej amerykańskiej podróbki orientali… I dyskretne owocowe oraz lemonkowe kwaski –…

Read more »