Nabijanie fajki – Twist

26 marca 2010
By

Kolejny komiks, i kolejny sposób cięcia oraz konfekcjonowania tytoniu. Czyli Twist, w postaci klasycznej linki, warkoczyka (rope) lub w postaci monet, plasterków (coins). Warto popatrzeć i nie marnować możliwości, jaką daje ta postać tytoniu. Czyli rozcieranie nie jest koniecznością!

Cały stół roboczy, czyli rope, podkładka z korka, nożyk modelarski oraz fajka, w której są już okruszki tytoniu…

Odcinam nożykiem tyle, ile trzeba 2-3 mm plasterków tytoniu…

Tu zbliżenie…

Już odcięte monetki z „okruszkami”…

Na dno idą grubsze „okrawki”, które stworzą coś na kształt rusztu…

Potem wkładam plasterek za plasterkiem i przybijam palcem wskazującym…

Następnie rozkruszam resztki, które pozostały po upchnięciu monetek…

Wsypuję okruszki do komina…

Przybijam i przycieram kołeczkiem…

I można podpalać… A pali się wolno, chłodno i sucho do samego dna. Prawie bezobsługowo, choć przytrzeć i odsypać popiół – warto.

Podobnie nabija się już pociętymi monetkami…

Tags: , , , , ,

9 Responses to Nabijanie fajki – Twist

  1. JSG
    26 marca 2010 at 21:34

    Sposób „klasyczny”Mój sposób, jest trochę odmienny:
    Wybieram fajki o nieco mniejszej niż „standard” (20mm)
    Twista o odpowiedniej wilgotności przycinam na głębokość fajki- 30-35mm
    Luzuję go w palcach, tak by się trochę rozleciał, i taką całość wkładam do fajki, miażdżę go kołeczkiem, obsypuję drobiazgiem i podpalam. Nie powiem że nie gaśnie, ale za to uwalnia ta metoda różne nuanse… których nie zauważyłem przy innych metodach.

    • 26 marca 2010 at 23:06

      Musze kiedyś spróbować z takim… klockiem.

  2. miro
    28 marca 2010 at 03:45

    Ja probuje tak jak proponuje JSG juz od jakiegos czasu z moim ukochanym Black XX. Pali sie dla mnie dosc trudno (gasnie), ale smak wynagradza wszystko z nawiazka. Wilgotnosc odpowiednia i rozluznienie odcietego kawalka sa rzeczywiscie kluczowe.
    m.

  3. pinkplato
    23 września 2010 at 20:09

    Mój pierwszy raz, i własnie z Brown nr 4… Rewelacja… a jakie aromaty…exceptional

  4. Zielony
    8 maja 2011 at 00:48

    A takie pytanie… w mojej małej wiosce w jedynym sklepie nie ma dużego wybpru tytoni… a czy cygaro można potraktowac jako Twis i pociachać na monetki i nabić? Jeśli tak to jakie cygaro, jakie marki?

  5. JsG prosto z fabryki
    8 maja 2011 at 15:53

    A kto ci takiej praktyki zabroni? Mozesz sobie papierosy rozkruszac.cygara sa bardzo luzno krecone, wiec tylko do rozdrabniania.
    Co do marki jak to przy cygarach grunt by nie byly maszynowa masowka- mojem zdaniem.

  6. JsG prosto z fabryki
    8 maja 2011 at 15:56

    A co do zakupow, wiem jak to jest miec opor przed placeniem za przesylki, ale jak nie ma wyboru to co zrobic. Mozna kupowac tyton na allegro- mowie o markowych bledach nie zmiotach spod augustowa.

  7. Cobain
    4 marca 2012 at 22:14

    Czy próbował ktos kiedyś nabijać fajke (metoda nabijania tytoniu w formie twist) pokrojonym cygarem? jakimś dobrym dominikańskim np?

  8. Krzysztof
    Krzysztof
    7 czerwca 2013 at 13:07

    Kupiłem wczoraj black XX sały czas gaśnie a jak się już rozpalił, to był tak zjarany że smakował palony torf, żadnych niuansów.

Pozostaw odpowiedź miro Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*