Fajka a room note

23 maja 2012
By

Tak mnie nurtuje od pewnego czasu (bo może to tylko moje urojenie?) – jak duży wpływ na zapach tytoniu ma fajka (i nie tylko, choć głównie), w której ów się tli? Paliłem Mysore w Kriswillu, a towarzysze zachwyceni, paliłem w Falconie – „co to jest!?”. I to z tych samych ust. I choć różne są gusta, to ciężko mi obiektywnie przyznać, że Ennerdale może najzwyczajniej w świecie śmierdzieć (a może to wina końcówki, którą trochę przeciągnąłem?), że Cut Blended Plug odrzuca (a może to wina tej podłej albanki?), że ciężka latakia w dedykowanej fajce pachnie wanilią (a może to wina…cholera wie).

Co sądzicie?

Tags:

5 Responses to Fajka a room note

  1. Alan
    23 maja 2012 at 00:05

    Mała refleksja po małym starciu.

    • marcin szarywilk
      marcin szarywilk
      23 maja 2012 at 18:36

      To co w końcu paliłeś, że aż doszło do starcia? Będę wiedział czego nie ładować do fajki przy kobiecie ;) Ja palę raczej w samotności i nie mam bazy danych by wypowiadać się w tym temacie, ale skoro tytoń różnie smakuje w różnych fajkach…

      • Alan
        23 maja 2012 at 18:39

        SG Black XX :>

        • Julian
          Julian
          23 maja 2012 at 20:08

          Uff, dobrze ze cię na proszek nie starła :-)

          • marcin szarywilk
            marcin szarywilk
            23 maja 2012 at 23:08

            Nie wiemy czy to była kobieta, ani nawet czy jedna :D

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


*