Posts Tagged ‘ Torben Dansk ’

Torben Dansk Black Velvet

19 czerwca 2021
By

Tym razem będzie coś ciekawego. Nie wiem z jakiego powodu kupiłem puszkę tego tytoniu, skoro nazwa sugeruje najpaskudniejszy rodzaj europejskiej mieszanki, jaki można sobie wyobrazić, coś zbliżonego do Connemara Black, którą od niedawna Peterson truje niewinnych ludzi. Chyba zamiast poprzestać na nazwie, wczytałem się trochę w opis, ale to też nie tak, bo na stronie…

Read more »

Torben Dansk Midnight Special No. 8

29 grudnia 2013
By
Torben Dansk Midnight Special No. 8

Od dawna chodził za mną tytoń aromatyzowany alkoholem. GH Rum Flake okazał się dla mnie niewypałem, a okołocavendishowych syropków chciałem uniknąć. Dlatego zainteresował mnie angielski blend (a więc mój ulubiomy typ) nakrapiany koniakiem. I tak stałem się posiadczem Speciala No. 8. Rodzaj cięcia tytoniu to tradycyjny „anglik”, czyli cieniutkie niteczki przeplatane gdzieniegdzie niewielkimi plackami i kuleczkami.…

Read more »

Torben Dansk Virginia Zaire

12 października 2011
By
Torben Dansk Virginia Zaire

Jeśli komuś żal zeszłego lata (mi niekoniecznie) i życzyłby sobie, aby przez jego okno jeszcze przynajmniej raz zajrzało słońce, powinien zaopatrzyć się w Virginie Zaire. To prawdziwie letni tytoń, który rozjaśni jesienne, a zapewne również zimowe, według niektórych ponure, dni, a także osłodzi czas oczekiwania na kolejną ciepłą porę roku.

Read more »

Słodki nudziarz.

27 kwietnia 2011
By
Słodki nudziarz.

Kierowany czysta ciekawością, nieodparta chęcią odkrycia jakiegoś nowego tytoniu i urozmaicenia swojego jadłospisu kupiłem 125g paczkę Virginii Mysore. Trochę ryzykowne posunięcie zważywszy na to, że niewiele do tej pory o tym tytoniu słyszałem. Moja wiedza ograniczała się do kilku recenzji, które znalazłem w internecie i krótkiego opisu z opakowania. Jak widać nie zniechęciło mnie to…

Read more »

Va Mysore Ready Rubbed Flake

24 listopada 2010
By
Va Mysore Ready Rubbed Flake

Jeszcze kilka tygodni temu wyobrażałem sobie, że kiedy nareszcie znajdę swojego tytoniowego graala, to napiszę taką recenzję, przy której Emilowe latanie z The Doors podczas palenia Irish Flake będzie niemal techniczną recenzją. No i siedzę trzeci dzień nad pustą kartką Open Office i... brak mi słów.

Read more »