Możesz kupić modne ubrania, ale stylu nie kupisz – rzecz o Ashton Consummate Gentleman

13 lutego 2021
By

Mój znajomy tabakonista – tak nazywam sprzedawcę tytoniu w jednym z niemieckich miast – zanim namówił mnie do kupna tego tytoniu, zaprosił mnie na zaplecze swojego salonu i poczęstował cygarem. Zdziwiłem się, ale pomyślałem, że zapewne znając mój gust tytoniowy, chce mnie przekonać do nabycia nowych wyrobów z jego bogatego asortymentu. Wręczył mi Ashton ESG…

Read more »

Mac Baren Red Ambrosia: lekko kwaśna wiśnia

9 lutego 2021
By

Drugim tytoniem wybranym podczas ostatnich zakupów był Mac Baren Red Ambrosia. Uznałem, że mam ochotę na lekki wiśniowy aromat i, jak się później okazało, trafiłem w dziesiątkę. Swoją drogą wybór tytoni nie był zbyt duży. Jest już początek lutego (a wtedy był koniec stycznia), a…

Read more »

Mac Baren Backwoods Glacier: wieczorne uderzenie orzeźwiającej mięty

9 lutego 2021
By

W ostatnim czasie, kiedy wybrałem się na małe tytoniowe zakupy, wpadł mi w oko szczególnie jeden z mocno średniej półki cenowej i w nietypowej jak na tytoń fajkowy kopercie (przypominała rozmiarem te, w które pakuje się tytoń do kręcenia papierosów). Niezbyt sympatyczna i w ogóle…

Read more »

Wild Atlantic Petersona – czyli flauta w (bałkańskim) irlandzkim wydaniu

8 lutego 2021
By

     Spodziewałem się czegoś burzliwego, powodującego zawrót głowy, ba, nawet drobnych mdłości, jakie miałem podczas sztormu w drodze promem do Helsinek czy z cypryjskiego Limassol do izraelskiej Hajfy. A tu… miłe rozczarowanie. Prawie flauta jak na Mazurach podczas upalnego lipcowego dnia. Zero podmuchu wiatru, tafla…

Read more »

Sans Souci – pałac mój widzę ogromny i zmierzch „beztroski” Planty?

22 stycznia 2021
By
Sans Souci – pałac mój widzę ogromny i  zmierzch „beztroski” Planty?

Gdy pięć a może osiem lat temu kupowałem tę puszkę to miałem jednoznaczne skojarzenia. Poczdam, ani chybi, konferencja poczdamska na zakończenie II wojny światowej i podział Europy wedle życzenia Stalina, Churchilla i Trumana. Tyle, że konferencja odbywała się w pobliskim Cecilienhof, a ja kupiłem Sans…

Read more »

KIBOKO – czyli pożegnanie z Afryką

22 stycznia 2021
By
KIBOKO – czyli pożegnanie z Afryką

Ten tytoń zauważyłem podczas rutynowego uzupełniania zapasów. Rzut oka na sklepową półkę wystarczył żeby dostrzec opakowanie, którego dotychczas jeszcze nie spotkałem. Czerwony napis Kiboko i hipcio na etykiecie zaintrygował mnie do dalszego zgłębienia tematu. Skład lekko rozczarowywał. W środku miał być black cavendish i virginia,…

Read more »