Solani – Aged Burley Flake (video recenzja)

15 września 2018
By

Zapraszam do obejrzenia kolejnej pogadanki na kanale „Pyk Puff”, tym razem gości u mnie czysty burley – Solani Aged Burley Flake.

Serdecznie zapraszam!

Tags: , , , ,

6 Responses to Solani – Aged Burley Flake (video recenzja)

  1. P_iter
    P_iter
    17 września 2018 at 13:52

    Tak „zareklamowałeś” ten tytoń, że nawet kijem go nie dotknę. Dobra robota.

  2. cortezza
    cortezza
    17 września 2018 at 17:02

    W mojej opinii bardzo szlachetny tytoń. Palony w wilgotnym snopku ma torfowo-skórzany smak, obły i łagodny, palony spokojnie nie gryzie i nie sika, pachnie rasowo i z puszki, i w dymie. Podobny do MB Navy Flake i Old Dark Fired albo do Peterson Perfect Plug. Znakomite dzieło od Solani. Czy jest smutny? Jest jesienny. Pasuje do starych single maltów (bez lodu, z kilkoma kroplami wody) jak ulał. Rarytas. Dzięki za film – i za przypomnienie, bom go długo nie palił, a teraz zapalił.

  3. Tytus
    25 stycznia 2019 at 21:52

    Po oglądnięciu filmiki o tym tytoniu wiedziałem, że muszę go wypróbować. Czemu? Ponieważ ciekawa jest moja historia spotkań z tytoniami Burley. W dawniejszych czasach studenckich paliłem głownie słodkie Cavendishe i Wirginie. Gdy mi obrzydły skierowałem wzrok w stronę tytoni Burley, a że miałem dostęp jedynie do papierosowych, to paliłem je w fajce. Oczywiście kwestia ekonomiczna miała podstawowe znaczenie. Dziś niechęć do czystych Wirgini i Cavendishy mi pozostała. Palę same latakie i bałkany. Ale przypomniawszy sobie smak czystego Burleya, tym razem fajkowego od Solani już wiem, że dołączy do moich ulubionych orielntali. Próbowałem i muszę powiedzieć, że jest wspaniały! Serdecznie dziękuję za filmik o tym tytoniu. Pozdrawiam!

  4. Kamerling
    7 stycznia 2020 at 01:49

    Faktycznie ponury nastrój smaku, choć nie oznacza to, że jest zły. Duża moc przekłada się szczególnie na dym – wietrzę po nim pokój już trzeci dzień, także jeśli coś jest w nim przytłaczającego jak wskazuje Grimar, to moim zdaniem właśnie ciężki zapach :) idealny na zimowy spacer.

  5. zielony
    zielony
    26 sierpnia 2020 at 21:05

    Wyciągnąłem dzisiaj odleżaną puszeczkę, zapakowałem do nowego corncoba, odpaliłem i wnioski mam w większości zupełnie inne ;)

    Tytoń jest faktycznie mokry po wyjęciu z puszki i bardzo kleisty, rozdrobniony flejk poleżał z godzinę na kartce, i taki jeszcze wilgotny, ale już nie zbrylający się w glinistą bryłę ;) wylądował w kominie – z mojego skromnego doświadczenia przesuszone burleje są okropne.

    A teraz część już zupełnie subiektywna – palony powolutku w kukurydziance jest pyszny, słodki i wydaje się zupełnie nieburlejowy, natomiast faktycznie lubi znienacka przygasnąć. Jest bardzo gładki, doskonale zbalansowany i nie gryzie.

    Room note jak na burley też doskonały, aczkolwiek moja druga połówka w pewnym momencie przyszła i zamknęła drzwi, więc mogę się mylić ;)

    Jak dla mnie kolejny blend, którego dokupię następne parę puszek póki jeszcze są :P

  6. zielony
    zielony
    26 sierpnia 2020 at 21:13

    A i jeszcze jedna rzecz, moc moim zdaniem nie jest zbyt duża, powiedziałbym że maksymalnie średnia, ale znowu to rzecz mocno osobista.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*