MR BROG 18

18 maja 2013
By

Witam.

Jestem kompletnie zielony jeśli chodzi o fajki. Dziewczyna kupiła mi własnie MR BROG 18. Mam tutaj kilka pytan, prosiłbym o rozwinięte, zrozumiały odpowiedzi :)

1. Jaki tytoń pasowałby do tej fajki, tzn jaka firma najlepiej

2. Jakie akcesoria potrzebne są do używania fajki (póki co mam ubijaczke, te patyczki do czyszczenia).

3.  Owy model ma w ustniku jakby taką metalowącześć. Czy do palenia tej fajki potrzebny jest filtr?

Tags:

17 Responses to MR BROG 18

  1. Kulawik
    18 maja 2013 at 12:12

    To są tak podstawowe pytania, że nie wmówisz nikomu, że nie udało ci się samodzielnie znaleźć na nie odpowiedzi. Skoro lenisz się poszukać powszechnie dostępnych informacji (co zajęłoby ci 10 minut), to odpuść sobie fajkę.

  2. Grimar
    Grimar
    18 maja 2013 at 12:27

    A ja Ci odpowiem. Kup sobie inną fajkę, taką aby szerokość komina nie była mniejsza niż 1,9 mm, bo w obecnej fajce nie nauczysz się palić. Jak zaczynasz palić i nie chcesz się wykosztowywać to kup sobie nawet fajkę z gruszki. Kup sobie tytoń Larsen Simply Unique, poczytaj w necie o prawidłowym nabijaniu i rozpalaniu fajki. A to metalowe ustrojstwo w fajce to filtr, który ma ponoć schładzać dym. Możesz palić z nim, jak i bez niego. Pamiętaj aby po paleniu rozkręcić fajkę i umyć/wytrzeć ten filtr, jak i przeczyścić wyciorami („patykami”) wnętrze fajki.

    Jak już w miare ogarnisz palenie to kup sobie jakąś fajkę wrzoścową, i jakis tytoń z firmy, przykładowo z firm Samuel Gawith, Dunhill, Gawith Hoggard.
    yo.

  3. Obzon
    Obzon
    18 maja 2013 at 12:29

    Bez przesady. Nie zniechęcajmy tak od razu.
    http://www.fajka.net.pl/poradniki/podstawy/fajkowe-akcesoria/ tu jest artykuł o akcesoriach. Warto poczytać i zakupić. To metalowe coś to pewnie skraplacz. Filtr jest niepotrzebny do takiej fajki (skraplacz jak dla mnie też nie jest konieczny, jest z nim tylko więcej roboty przy czyszczeniu – można wywalić i palić bez niego.
    Nie ma takiej reguły, że do jakiejś fajki pasuje dana firma tytoniowa. Są różne podziały tytoni: ze względu na gatunek (np Virginia, Burley) albo ze względu na formę cięcia (np flake, ready rubbed) czy suszenia.
    O tym wszystkim tu: http://www.fajka.net.pl/poradniki/podstawy/tytoniowa-typologia/
    Proszę odrobić pracę domową i ponownie zadać pytanie :).
    Fajka wymaga dociekliwości. Mamy to szczęście, że jest internet w którym można wszystko przeczytać (prawie wszystko).
    Pozdrawiam

  4. Czerwony
    18 maja 2013 at 12:31

    To jest moja pierwsza fajka, poprostu chciałbym wydobyc ten „najlepszy smak” Pamiętam za pierwszym razem gdy zapaliłem fajkę wodną, wszystko poszło nie tak, dlatego teraz chciałbym być w 100% pewny. Tak btw. mógłbyś kolego „Kulawik” oszczędzić sobie jednak tego komentarza :)
    „Tutaj można zadawać krótkie pytania na wszystkie tematy fajczarskie. Nowicjusze mogą spokojnie powtarzać pytania zadane już 100 razy. Serdeczna prośba do wszystkich: jeśli możemy komukolwiek pomóc, pomagajmy – i tym, którzy stawiają proste pytania, i tym, którzy pytają o kwestie najbardziej złożone. Bądźmy życzliwi. Jeśli chcielibyśmy kogoś zrugać – zamilczmy.”
    Mam nadzieję, że aż tak bardzo Cię nie zirytowałem tymi pytaniami, ale jeśli jesteś aż tak wrażliwy, to może lepiej odpuść sobie to forum :), ja bynajmniej fajki nie odpuszczę.

  5. Czerwony
    18 maja 2013 at 14:55

    Jeszcze jedno pytanie, nie chce zabrudzić całego forum więc już w tym temacie:
    Czytałem, że jeśli kupujemy tytoń smakowy typu wisnia, wanilia, to tylko z górnej półki. Chciałbym się dowiedziec co dokladniej to oznacza :D Czy jeśli wydałbym 20 zł na 30, czy tam 25 gramową paczkę tytoniu to jest to na oko dobry tytoń, czy raczej ten z dolnej pułki?

    • Obzon
      Obzon
      18 maja 2013 at 15:10

      Cześć. Raczej nie sprzedaje się takich paczek po 25 gramów. Jeżeli chcesz aromatyczny tytoń smakowy z górnej półki to polecam Samuel Gawith Firedance (50zł za 50 gram). Z tym, że to jest flake, więc dla początkującego może być nie odpowiedni. Unikaj aromatów Tilbury, Poniatowski i Biały Dom.
      Na fajkowie jest krótki tekst na temat tytoni http://www.fajkowo.pl/pl/n/9
      Na tej stronie także znalazłbyś wszystko o co pytasz. Tylko trzeba poszperać. Wiem, że na początku może się to wydawać ogrom.

      • kusznik
        kusznik
        18 maja 2013 at 22:25

        A jak zobaczysz nazwę ALSBO, to umykaj,umykaj…;-)

    • Grimar
      Grimar
      18 maja 2013 at 15:57

      Myślę, że nie masz co kombinować. Kup tego Larsena, którego podałem, i tak pełny smak tytoniu poczujesz dopiero po jakimś czasie. A ten Larsen to nie syf (tu masz recenzję i opinie http://www.fajka.net.pl/rec_tytoniu/w-o-larsen/w-o-larsen-simply-unique/), a będziesz mieć przygotowanie zanim sięgniesz po coś droższego i lepszego. I nie bój się sięgnąć po naturalne tytonie (polecam mieszanki angielskie, np. Samuel Gawith Skiff Mixture), bo wbrew automatycznemu wyobrażeniu nie samują one kiepem, tylko posiadają więcej smakowych niuansów – również owocowych – niż sztuczne aromaty.

    • Grimar
      Grimar
      18 maja 2013 at 16:38

      Kup sobie tego Larsena, którego poleciłem, i nie kombinuj. Bo jak zaczniesz szperać w opisach tytoni do sensorycznie zwarjujesz. On będzie dobry dla początkujących, bo raczej się chłodno spala i smakuje (tu masz recenzje i komentarze http://www.fajka.net.pl/rec_tytoniu/w-o-larsen/w-o-larsen-simply-unique/). Na pierwszy ogień nie brałbym jak najwyższej półki, bo i tak pełny smak tytoniu poczujesz z czasem. A jak tego Fire Danca (którgo polecał Obzon) mocno nagrzejesz – co jest nieuniknione przy pierwszych próbach palenia – to tylko poparzysz sobie język.

      Jak już wyjarasz tego Larsena, to nie bój się sięgnąć po naturalne tytonie (polecam np. Samuel Gawith Skiff Mixture), bo one wbrew automatycznemu wyobrażeniu nie smakują kiepem, lecz posiadają dużo więcej niuansów i owocowych smaczków, więcej niż sztuczne aromaty.

    • jarekm
      18 maja 2013 at 17:13

      A ja radziłbym Ci jednak posłuchać rady Grimara, jeśli będziesz palił ostrożnie, z przerwami między kolejnymi pyknięciami, nie ciągnąc mocno i długo, to Simply Unique dostarczy przyjemności Tobie i nie zniechęci Twojego otoczenia do nowej pasji. Znakomity tytoń na początek przygody z fajką, aromaty mogą Cię równie dobrze przekonać, jak i skutecznie zniechęcić. Pozdrawiam i życzę cierpliwości.

    • Piotr M. Głęboki
      Piotr M. Głęboki
      18 maja 2013 at 17:54

      Kolego, Kulawik ma trochę racji, wydaje się że leniuszek z Ciebie. Oczywiście czytając artykuły z tego forum możesz zdobyć dostateczną wiedzę, która pozwoli Tobie podjąć samodzielne decyzje dotyczące tytoniu, kolejnych fajek i akcesoriów. Spróbuj poczytać, zdobyć trochę wiedzy samodzielnie. Mam nadzieję że chcesz w ogóle „wytrwać” w postanowieniu. Pamiętaj, to jest nałóg zwany fajkoholizmem. Oczywiście rezygnowanie z fajki (zalecenie Kulawika jest przesadą). WO Larsen SU jest fajnym tytoniem i możesz zacząć fajkową przygodę właśnie od niego. Jeśli zadasz sobie trud poczytania tego forum, zobaczysz że tytonie aromatyzowane dzielą się (bardzo zgrubnie) na te które aromatyzuje się chemicznie (sztucznie) i te których smak i zapach wynika z naturalnych dodatków. W opinii mojej i wielu kolegów te pierwsze są be i ich nie kochamy, dlatego Obzon doradził jak wyżej. To doświadczony fajczarz więc warto uszanować jego zdanie. Próbuj, szukaj, czytaj, smakuj – wszystko przed Tobą. Życzę powodzenia, pamiętaj fajka to nałóg ale jak że piękny. Chłodnego palenia. Pozdrawiam

      • Piotr M. Głęboki
        Piotr M. Głęboki
        18 maja 2013 at 18:18

        Te „patyczki” do czyszczenia nazywamy wyciorami. Postaraj się używać poprawnej nomenklatury, która obowiązuje w tym przedmiocie

      • Piotr M. Głęboki
        Piotr M. Głęboki
        18 maja 2013 at 18:19

        Pozdrowienia dla Twojej „girl friend” – to był doskonały strzał

      • Piotr M. Głęboki
        Piotr M. Głęboki
        18 maja 2013 at 18:24

        Owa metalowa część to zapewne skraplacz, o którym nie znajdziesz tu najlepszych opinii. Spróbuj znaleźć artykuły św. pamięci Jacka Jalensa, poczytaj na ten temat trochę. W opinii większości z Nas skraplacz to część fajki, którą należy wyp…ć przed pierwszym paleniem; masz prawo do innego zdania, nawet jeśli zapoznasz się z tym co napisano na forum

  6. grzechu
    18 maja 2013 at 16:12

    Witaj
    Poczytaj też to:
    http://www.fajczarze.pl/forum/viewtopic.php?f=0&t=4437&p=61805&hilit=bia%C5%82y+dom#p61805
    To forum które Ci podałem jak i PORTAL fajka.net bardzo mi pomogły w
    „pierwszy razie” :)

  7. kusznik
    kusznik
    18 maja 2013 at 22:42

    Do Mr.Broga to w zasadzie niewiele tytoni chyba pasuje.Unikaj tanich tytoni bo zrazisz się zanim zaczniesz.Ale też nie wystartuj od razu z Latakią!Polecałbym na początek Mac Baren Mixture Scotish Blend-klasyk i dziewczę Cię nie wyklnie,bo przyjemny dla otoczenia i nienachalny (dla mnie osobiście jeden z najważniejszych atrybutów tytoni-nienachalność!!!). Kentucky Bird też jest niezły.
    I czytaj tutaj jak najwięcej-to forum to kopalnia wiedzy!I nabijać fajkę Cię nauczą, i palić spokojnie i chłodno, i konserwować palidełko…
    A skraplacz wywal! I o kołeczek się postaraj…
    powodzenia

  8. Julian
    Julian
    18 maja 2013 at 23:53

    Ta fajka jest mała. Trudno będzie w niej palić grubo cięty cavendish (a takich tytoni jest chyba najwiecej). Ogólnie można polecić jakiś tytoń ribbon cut albo nawet shag, tylko w związku z nowymi regulacjami prawnymi shag fajkowy z rynku w zasadzie znikł. Z popularnych tytoni kiedyś drobno cięte były Borkum Riff. Większość z nich jest nieciekawa, ale czasem trafia się Borkum Riff Genuine Tobacco, który moim zdaniem można palić z przyjemnością. Dość drobno cięty był też Clan, ale po przejęciu produkcji przez Francuzów (?) smakuje pożarem buszu. Patrzę po swojej szafce z tytoniem w poszukiwaniu inspiracji, ale mam same egzotyczne, poza może Dunhillem. Dunhill Royal Yacht jest lekko aromatyzowany kawą, łatwo się pali i wejdzie do małej fajki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


*