Konserwacja fajki piaskowanej

14 marca 2012
By

Ostatnio wpadła mi w ręce nowiutka fajka piaskowana. Surowy wrzosiec, bez kitowań, bez bejcy, lakieru, czegokolwiek. Po prostu piaskowany kawałek wrzośca odpowiednio nawiercony. Bardzo przyjemna w paleniu, ale…

 

Poker piaskowany

 

Każda drobinka popiołu, resztki wilgoci z rąk, kurz itd powodują szarzenie fajki. Co zrobić aby ten wrzosiec zakonserwować i uwydatnić jego naturalne usłojenie? Pierwsze pomysły jakie mi wpadły do głowy, to albo posmarować pokostem z zewnątrz, albo pastą woskową (carnauba rozpuszczona w spirytusie) i dokładnie wypolerować. Zanim jednak zacznę fajkę molestować chciałem zapytać kolegów o radę. Jakieś sugestie?

Tags:

8 Responses to Konserwacja fajki piaskowanej

  1. marcin szarywilk
    marcin szarywilk
    16 marca 2012 at 12:30

    Ja w zastępswie Alana komentuję dla widoczności ;)
    Osobiście bym tylko woskował.

    • Alan
      16 marca 2012 at 12:53

      No nareszcie… :D

  2. KrzysT
    KrzysT
    16 marca 2012 at 12:52

    Ręce umyć i nie macać brudnymi. To ta konkursowa? Ale brzydka, matko i córko.

  3. JSG
    JSG
    16 marca 2012 at 13:14

    No raz od wielkiego dzwonu zgodzić się muszę z Krzyśkiem…

    Pokostu to się napij, dla zdrowotności. Albo jeszcze inny jakiś mit w życie wprowadz, nie wiem z pierza z poduszek skrzydła zrób, albo co…

    Polerka bawełniana, wosk carnauba po dokładnym naniesieniu wosku miękką tarczą, miękką szczotką do zębów trzeć ile wlezie, aż pył woskowy wejdzie w najgłębsze piaskowania.

    Z drugiej strony- są zwolennicy używania takich fajek jak pianek, w rękawiczkach. aż się nie wybarwi i nie nabierze satynowej patyny- bo tak sie wlasnie z wrzoscem dzieje.

  4. 16 marca 2012 at 18:30

    tylko po co?

    Seria Savinelli Corallo – jedna z wyższych sprzedaje cudowne „golasy” – to jest właśnie najfajniejsze, obserwować, jak fajka starzeje się w miarę używania.
    A jak się przybrudzi, to na spokojnie można wodą wilgotną szczoteczką (nie pod bieżącą oczywiście) z odrobiną mydła (by rozpuścić tłuszcz) i ponownie wodą.

    Nie moge teraz znaleźć materiałów źródłowych, ale sprzed lat miałem leaflet w ręku, który to zalecał. Sam tak robię z moją corallo i jestem zadowolony.
    To samo możan przeprowadzić przy użyciu spirytusu.

    @Janek – hasło z skrzydłami… doskonałe :) uśmiałem się (jak rzadko z Twoich tekstów)

    ps. nie mogę się powstrzymać – przynajmniej na zdjęciach – fajka wygląda yyy tak sobie… choć pomysł z surowym wrzoścem – fajny

  5. marcin szarywilk
    marcin szarywilk
    16 marca 2012 at 19:55

    Pytanie ignoranta: co to jest kołek z twardego włosia?

  6. 16 marca 2012 at 20:52

    kółko… chodziło o koło polerskie; kółko, krążek polerski

  7. tower
    19 marca 2012 at 22:08

    Dziękuję serdecznie za dobre rady. Powoskowana wygląda o niebo lepiej. W galerii zaraz po wyjęciu z paczkii świeżo po woskowaniu, jeszcze nie jest do końca wypolerowana, ale zajmę się tym jutro.

    https://www.dropbox.com/gallery/10135583/1/Br%C3%B3g_urodzinowy?h=bf95f7

    Jak jeszcze ją dopoleruję dorzucę kolejne fotki do galerii. Dzięki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


*