Fajka do 100 zł

2 marca 2020
By

Cześć, zaczynam swoją przygodę z fajkami. Kiedyś paliłem papierosy, ale tęskno czasem do pykania i dlatego chcę spróbować fajkę. Mam taką pierwszą lepszą z Trafiki koło mnie, ale myślałem żeby kupić sobie jakąś lepszą, niestety mój budżet na przyjemności jest dość skąpy. Stąd moje pytanie czy mogę znaleźć coś fajnego do ok. 100 zł?

Tags: ,

10 Responses to Fajka do 100 zł

  1. kanioltom
    3 marca 2020 at 21:31

    Witaj,
    Jakiś miesiąc temu skończyłem odnawiać takiego oto Vauena: https://www.picclickimg.com/d/l400/pict/123967808485_/Vauen-Pipe-Beautiful-Condition.jpg
    Odnawiać, tzn. skrobać z nadmiaru nagaru i higienizować. Kupiłem dwie podobne fajki żeby popróbować na nich własnoręczne ryflowanie, ale jeszcze się nie wziąłem za robotę, więc jedną mogę odstąpić. Tylko pewnie bym ją musiał trochę opalić żeby zabezpieczyć przed skutkami przegrzania, które pewnie nie raz będzie miało miejsce w trakcie uczenia się. Jak znajdę trochę czasu to cyknę parę fotek i spróbuję je jakoś tutaj dodać żeby koledzy mogli się wypowiedzieć na jej temat. Cena za sztukę oczywiście sporo niższa od wspomnianych 100 zł :P Jakbyś był zainteresowany to zapraszam do kontaktu: tomasz.kaniewski(@)op.pl

  2. kanioltom
    3 marca 2020 at 21:37

    Możesz też oczywiście szukać pasujących Ci kształtów, rozmiarów, kolorów na portalach typu OLX, czasem można trafić prawdziwe perełki w niezłym stanie i przystępnej cenie, ale sporo z tym zachodu a satysfakcja niepewna…

  3. gungabad
    3 marca 2020 at 22:31

    A miałbyś może jakiś link z parametrami tej fajki? A co do używanych z OLX to boję się póki co kupować jak się kompletnie na tym nie znam. Mam plan kupić wrzośćcową jak już nauczę się dość dobrze palić i znajdę swój smak tytoniu.

  4. kanioltom
    3 marca 2020 at 22:58

    W sklepach internetowych nie ma tych moich Vauenów. Podejrzewam, że mają swoje lata, ale to akurat dobrze, bo obie są wrzoścowe, a wrzosiec z czasem „dojrzewa”. Mogę podać parametry zmierzone suwmiarką: szerokość komina 22 mm, a więc chyba najszerszy produkowany – łatwo będzie utrzymać żar, ale będzie trzeba uważać, żeby nie przegrzać. Dobra szerokość do luźno ciętych aromatów lub czystych wirdżini. Głębokość komina 40 mm – normalna. Przy szerokim kominie wejdzie masa tytoniu, ale kto mówi, że trzeba nabijać po brzegi :P Długość z ustnikiem ok. 15 cm. Miejsce na filtr 9 mm. Szerokość ustnika przy zgryzie 15 mm. Zakończenie ustnika tzw. P-lip, petersonowski wynalazek kierujący strumień dymu na podniebienie – podobno lepiej się wtedy smakuje dym, ale ja tam jakiejś specjalnej różnicy nie czuję. Nie wiem, czy coś jeszcze chciałbyś wiedzieć?

  5. Grimar
    Grimar
    4 marca 2020 at 12:58

    No do 100 zł to tylko najniższa półka. Warto kupić fajkę z kukurydzy, ale niestety nie widzę, żeby obecnie była jakaś dostępna z kominem o szerokości 19-20 mm. A to jest kluczowe dla wygody palenia podczas nauki.

    Chyba jedyna fajka z wrzośca, jaka spełnia parametry, to ta:
    https://fajkowo.pl/pl/p/Fajka-Brog-99-wrzosiec/2292

    Całkiem ładna moim zdaniem, ale w tej cenie, jak wspomniałem, to będziesz mieć niską półkę. Ale na początek moim zdaniem spokojnie wystarczy.

  6. gungabad
    4 marca 2020 at 13:03

    Myślę nad używaną od kolegi, ale będę miał tę co mi podesłałeś na uwadze. Nie wiem też czy nie lepiej trenować palenie na taniej, gruszkowej.

    • Grimar
      Grimar
      4 marca 2020 at 13:20

      Osobiście uważam, że na początku nie ma wielkiego znaczenia czy będzie to gruszka, wrzosiec, kukurydza, wiśnia czy oliwka. Trzeba tylko zadbać, żeby palenisko nie było węższe niż 19 mm, a najlepiej 20 mm. Jak się „sport” spodoba, to i tak kupisz kolejną, lepszą fajkę. A potem kolejną i kolejną. Masz to jak w banku.

    • psbird
      4 marca 2020 at 19:47

      Mając budżet o którym wspominasz, ja bym rozważył zakup falcona. Trochę to może kontrowersyjne, ale… na aukcjach przyzwoite egzemplarze z drugiej ręki można często dostać za 50-80 złotych. Nówkę tak do 150 też da się wyszukać w necie. Można też kombinować – kupić używaną podstawkę (łatwo doczyścić) i zupełnie nowy bowl. Wiadomo że nie ma co liczyć na jakieś niesamowite doznania smakowe, ale do nauki/próbowania IMO falcon, mimo swoich wad, jest dobry.

      Przede wszystkim problem z opalaniem jest minimalny. Podstawki nie przepalisz -:) a wrzosiec główki jest zazwyczaj dość przyzwoity. Przy paleniu dym się dodatkowo trochę chłodzi a przez aluminium wyczujesz jego temperaturę, co palącym papierosy pozwoli się nauczyć właściwego dla fajki ciągu bez nadmiernego stresu. Proste czyszczenie też na plus, bo dobrze widać jak się wilgoć czy nagar gromadzi i nawyku ich usuwania nabiera się automatycznie. Jak się spodoba palenie to zakup nowej główki i już można zmienić całkowicie typ palonego tytoniu i mieć „2 w jednym”. A jak się nie spodoba, to pozostaje jakaś szansa na sprzedaż i odzyskanie części inwestycji, co w przypadku taniego wrzośca jest chyba trudniejsze.

      Klasyczne główki apple i algiers mają chyba 22 mm średnicy (przy okazji standardowe główki mają niezbyt dużą pojemność – tak na ok. 30 – 40 minut palenia, co na początku też jest raczej zaletą).

      A w przyszłości, jak już będziesz palił „prawdziwe” fajki to taki falcon na wyjazdy, ryby, grzyby zawsze się przyda.

  7. ap
    5 marca 2020 at 05:56

    do 100 zł i do nauki palenia zdecydowanie kukurydzianka, w tej kwocie to przy dobrych wiatrach nawet 2 szt kupisz, może i nie są reprezentacyjne za to niesamowicie tolerancyjne, wygodne, praktyczne, bezczelnie łatwe w obsłudze i dość wytrzymałe

  8. P_iter
    P_iter
    5 marca 2020 at 11:54

    Tylko kukurydziankę przy nauce palenia, łatwo przepalić. Pamiętajcie, że początkujący bardzo szybko palą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*