Maćkowe koszmarki. II Fajkanetowy Konkurs Kołeczkowy

18 lipca 2016
By

Najchętniej napisałbym, że wcześniej docięte kawałki drewka należy posklejać Poxipolem, popilnikować, przetrzeć glanzpapierem, nawoskować. Amen.

Niestety, zgodnie z regulaminem nagryzmolić coś trzeba.

W celu zwiększenia szans w konkursie, lub raczej w ogóle „mienia” jakichkolwiek szans, wystrugałem 4 (słownie: cztery) kołki – ograniczeń nie było :) , dobrze, że nie miałem więcej czasu :)

No więc to było tak.

Zakręcony

Z wcześniej przyciętego kawałka nieznanego mi drewka,

SAM_4635

trzeba było poobcinać nadmiar (wg wyrysowanego wzoru).

SAM_4636

Potem to już tylko pilniki

SAM_4639

wyborowanie dziury,

SAM_4780 SAM_4782

papier ścierny, iglaczki, papier ścierny,

SAM_4783

i cóż więcej napisać można?

113

Aha, woskowanie :)

Esowaty

Odciąłem po ciężkim boju plasterek drewka, wstępnie wyrysowałem jakieś esy i coś obciąłem piłą (niestety straciłem zdjęcia – uszkodzenie karty SD).

SAM_4819 SAM_4817

Potem pilniki, pilniczki, papier ścierny,

112

wosk, polerka.

Jak sami widzicie nuuuuuuda.

Kołek z fajką

Znalazłem wśród „odpadków” elementy, które były „gotowe” do wykorzystania. Piszę „gotowe”, ponieważ wymagały szlifowania powierzchni stycznych. Brak dobrego narzędzia do cięcia, powoduje stosowanie piłowania ręcznego – „mama-tata” czyli w te i nazad. Ten kołeczek powstał z fragmentu rogu kozła (czyli męża sarny), elementu mającego być podobno wyrobem rzemieślników afrykańskich – rodzajem paciorka z hebanu (choć jak widać po przeszlifowaniu to jakieś szare drewno z rudymi „zaciekami”), oraz dwóch nieznanych mi kawałków drewna i połamanego pudełka CD.

SAM_4618

Pierwszym krokiem było wyrównanie powierzchni stycznych. Kolejnym krokiem było nawiercenie otworów do wklejenia wzmocnienia łączonych elementów.

SAM_4770

Podziurkowane elementy i patyczki do szaszłyków jako wzmocnienie.

SAM_4773

Później klejenie „na raty”

SAM_4776

i w reszcie obróbka przy użyciu pilników, pilniczków, papieru ściernego. „Rozdygotaną” końcówką mikrosilnika rzeźbiłem drewko przy łączeniu z rogiem,

SAM_4778

a później podciąłem tarczką na mikrosilniku i „obrzeźbiłem” kostną część zwieńczenia kołeczka.

SAM_4865

Róg trzeba było oczyścić za pomocą szczoteczki miedzianej,

111

a potem już tylko woskowanie, polerowanie … i jest kolejny mój koszmarek.

Dziurawka

Ten mi zepsuł nerwów, a ja zepsułem trochę materiału. Ale po kolei.

SAM_4874

Drewko, które wybrałem do dziurawienia, początkowo chciałem przewiercić w celu uzyskania tulejki i po połączeniu z innymi elementami chciałem „poborować”. Niestety, kilka prób skończyło się rozłupaniem gotowej, lub prawie gotowej tulejki na podłużne szczapki. Co było robić. Trzeba było borować w całości.

SAM_4876

Potem sklejanie (ze sklejką),

SAM_4879

a jakże, na raty.

SAM_4880

Odciąłem nadmiar,

SAM_4881

pilnikowanie, papierek o różnej gradacji,

SAM_4882

na koniec wosk.

114

Swego rodzaju wykończeniem moich ubijaczy, jest pudełeczko z wyściełaniem (lub poduszeczką), a po wewnętrznej stronie pokrywki wklejam „Gwarancję niepowtarzalności” ze zdjęciem zapakowanego w pudełeczku ubijacza. Żaden z moich ubijaczy się nie powtórzy. Ponieważ nie wymiaruję kołeczków, nie jestem w stanie dokładnie powtórzyć wzoru, może wyjść podobny, ale na pewno będzie różnił się wymiarami, czy użytymi materiałami.

W każdym bądź razie, kołeczkowanie sprawia mi wiele frajdy i jeśli komuś podobają się moje prace „zacieszam” z tego powodu, czego i Wam szanowni fajkanetowicze życzę.

Maciej Maciejewski

4 Responses to Maćkowe koszmarki. II Fajkanetowy Konkurs Kołeczkowy

  1. Faust
    18 lipca 2016 at 12:35

    Macieju! Serdeczne gratulacje! Jak widzisz Twój kołeczek nie okazał się „nuuuuuudą” i przypadł do gustu!

    • maciej_faja
      18 lipca 2016 at 13:57

      Się nie spodziewałem się takiego wyniku, zacieszam niezmiernie, że moja praca znalazła uznanie u kolegów. Osobiście obstawiałem sukces kołka z rzeźbioną w kości fajką, a on okazał się najsłabszym ogniwem mojej konkursowej czeredy :)

  2. P_iter
    P_iter
    18 lipca 2016 at 20:27

    Maciej, głosowałem na dwa z Twoich kołeczków. Zwłaszcza zwycięzca mi szczególnie się podobał. Jak widać nie tylko mnie. Bezapelacyjnie byłeś najlepszy. Szczerze gratuluję!

    • maciej_faja
      18 lipca 2016 at 20:44

      Dziękuję, wciąż jestem nieco skonfundowany wynikiem konkursu :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


*