Fajczarskie zagwozdki

16 listopada 2016
By

Drodzy fajkowicze,

jako, że nie udało mi się o znaleźć w przepastnych archiwach informacji nt. lokali w Warszawie, gdzie można w spokoju i dobrym towarzystwie nacieszyć się fajką przy piwie z pianką na trzy palce, zwracam się do was z prośbą o wskazówki w tym zakresie.

Z góry dzięki za pomoc!

15 Responses to Fajczarskie zagwozdki

  1. RomanZabawa
    16 listopada 2016 at 14:51

    Serwus!

    Jako,że to mój pierwszy post się witam.

    Nie znam dużej ilości miejsc,bo jak siedzę w knajpie to swojej ulubionej,ale kojarzę,że zapalić można w :
    -Oparach Absurdu na Ząbkowskiej (jest palarnia,pomieszczenie z dużym okrągłym stołem na środku)
    -restauracja La Cantina na Nowym Świecie ( na dole cała sala dla palących)
    -pub Nora na krakowskim Przedmieściu ( też oddzielne pomieszczenie,ale taka spelunka raczej)
    -Parana na Marszałkowskiej ( szatnia obowiązkowa-2 zł, klimat jak z PRL-u,nakopcone fest,przynajmniej w weekendy,jest ekstra!)
    -Było jeszcze Corso na Placu Zbawiciela…:(

    Jak mi się coś przypomni to dopiszę,ale generalnie często jest pomieszczenie dla palących w knajpach,które mają burgery i transmitują mecze..;)

    • KrzysT
      KrzysT
      17 listopada 2016 at 12:20

      W Oparach wolno palić?
      Panowie… to jest miejsce na spotkanie, nawet dla przyjezdnych.
      Przynajmniej dekadę temu było.

      • R.Woźniak
        17 listopada 2016 at 12:44

        Niedziela, godzina 20:14?

      • parck
        parck
        17 listopada 2016 at 12:45

        Ale tam, przynajmniej jak byłem pare lat temu to była tylko mała piętrowa salka i korytarzyk do kibelka. Poszerzyli to miejsce o jakieś pomieszczenia?

        • parck
          parck
          17 listopada 2016 at 12:48

          Po za tym jak pamiętam z czasów bez zakazów, to tam nie było grama powietrza jak ze 4 osoby zapaliły papierosa.

        • Antemos
          Antemos
          17 listopada 2016 at 13:01

          Mamy doświadczenie

          • RomanZabawa
            17 listopada 2016 at 14:12

            Palarnia jest, sprawdzone,bywam tam i nawet w ostatni piątek pykałem fajeczkę przy kieliszku chleba.
            W oparach jakiś rok temu był remont, są dwie toalety na przyzwoitym poziomie.
            W weekendy faktycznie dużo ludzi w tej palarni i nakopcone, ale jak się przyjdzie około 19 to zazwyczaj jest jeszcze spokojnie, a wiadomo,że w niedzielę to i mniej ludzi na mieście.
            Co do powietrza pamiętam,że można było uchylić okno,po remoncie jeszcze tego nie sprawdzałem.

  2. parck
    parck
    17 listopada 2016 at 12:59

    La Cantina rzeczywiście informuje o sali dla palących.

    • RomanZabawa
      17 listopada 2016 at 14:15

      I tak w istocie jest,dobra kawka, pizza też.
      Jedynie na cygara krzywo patrzą, kelner uwagi nie zwrócił, tylko dyskretnie uchylał okno i widać było,że modli się w duchu ,aby cygaro temu panu zgasło.

  3. ajt
    18 listopada 2016 at 00:02

    Dobrze że taki temat powstał.

    Osobiście polecam Cafe Marcinek – Podwale 19. Tanie piwo (niestety tylko koncernówki) Ale palarnia jest duża, przytulna i nie śmierdzi za bardzo, no i jest piękny widok na zamek. Obsługa pozwala przynosić jedzenie z pobliskiego kebabu czy pizzerii.

    Jest też Klaps na Pawilonach. Ciemno i śmierdzi, specyficzny wystrój ;-) Mają kilka dobrych piw. Lubię takie speluny.

    LasVegas na Kulczyńskiego 14, blisko metra Imielin. Nazwa mało wyszukana ale jest to dobry lokal. Duża, czysta i wietrzona palarnia. Piłkarzyki/rzutki/bilard(!) Nieco więcej piw niż w większości lokali. Nie polecam tylko grać w bilard z kelnerką, jeśli przegrana w kilku rundach bardzo ubodzie Cię w ego.

    • KrzysT
      KrzysT
      28 listopada 2016 at 19:52

      Właśnie siedzę i testuję to całe LasVegas. Faktycznie, sympatyczna opcja. Pije kawę (niezła!), palę LuFę i czytam Forsmana o strategii pierzenia się szponiastych (hermetyczne lektury w knajpie FTW) – i jest całkiem przyjemnie. Kudosy @ajt.

      • Julian
        28 listopada 2016 at 20:00

        To co, impreza?

        • Andrzej K.
          29 listopada 2016 at 07:16

          ale wstęp tylko dla szponiastych!

          :)

  4. wloczykij04
    wloczykij04
    22 grudnia 2016 at 12:51

    Zacni fajkowicze!
    Proponuję spotkanie noworoczne w Warszawie po 8 stycznia AD 2017.
    Kto chętny daje znać, będziemy myśleć o miejscu i czasie.

    • KrzysT
      KrzysT
      22 grudnia 2016 at 13:57

      Włóczykij… you’re doing it wrong.
      Jak chcesz zorganizować spotkanie z sukcesem, to zrób to tak, żeby miało ręce i nogi: zaproponuj miejsce, daj termin, zadeklaruj, że całość zepniesz do kupy i wtedy poproś o zgłoszenia.
      Inaczej będzie to piękna porażka :)
      Nie mówię tego złośliwie, ale po prostu wiem, jak realnie wygląda organizowanie spotkań na portalu, są dowody – obejrzyj teksty zapraszające na spotkania i relacje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


*