Kolejne spotkanie w Krakowie

12 października 2013
By

 

 

krk

 

Dużo pisać nie ma co. Zapraszamy na  spotkanie 16 października o godzinie 18:00, które odbędzie się – jak zawsze – w lokalu o wdzięcznej nazwie „Pierwszy lokal na Stolarskiej po lewej stronie idąc od Małego Rynku” (ul. Stolarska 6/1). Przybywajcie!

Tags: ,

33 Responses to Kolejne spotkanie w Krakowie

  1. Grimar
    Grimar
    12 października 2013 at 15:17

    Piszę to na głównej, bo mam nadzieję, że wszyscy ci pokitrani po domach fajczarze w końcu się ujawnią.

  2. Dexter
    14 października 2013 at 17:24

    Będę jak znajdę kopertę z tytoniem który gdzieś zawieruszyłem kilka dni temu :P. No wsysło, był i nima. Ani w domu, ani u kobity ani u babci…

    • Grimar
      Grimar
      14 października 2013 at 19:56

      Jak nawet nie znajdziesz to i tak przyjdź, przecież będzie co palić.

      • Dexter
        14 października 2013 at 21:09

        Ale na krzywy ryj to aż głupio :D

        • Grimar
          Grimar
          14 października 2013 at 21:13

          to dalej się przejmuj konwenansami.

  3. miro
    15 października 2013 at 08:09

    Cześc, będę, choć najpewniej spóźniony.

  4. Kamerling
    Kamerling
    16 października 2013 at 02:55

    Stawię się z czymś szkockim do poczęstunku.

  5. grabarz
    16 października 2013 at 10:18

    Dexter, co byś nie przyniósł to ryj i tak będziesz miał krzywy, nie tak bardzo jak Miro ale zawsze … :D

    do zobaczenia wieczorkiem

    • miro
      16 października 2013 at 10:27

      O, Brzydki, bedziesz?
      (A propos ryjow, ich krzywizn i ogolnej brzydoty sie nie wypowiadaj :P)
      Do zobaczenia!

      • grabarz
        16 października 2013 at 10:49

        A będę, będę. O brzydocie pewnie coś pogadamy , jakieś krzywizny możemy przemodelować …

        • miro
          16 października 2013 at 10:58

          Jak zwykle… substancja szara nie daje rady to przechodzimy do odruchow pierwotnych i uzywamy tego, czego mamy w nadmiarze (sily fizycznej – dopowiem, bo szanse na zrozumienie bez tego sa nikle: :-P

          • KrzysT
            KrzysT
            16 października 2013 at 11:01

            Dobrze, że chociaż odruchy z pnia działają, bo mogłaby być niekontrolowana defekacja.
            (mówiłem już, że narażanie się nieznanym osobom to moja specjalność? ;))

            • miro
              16 października 2013 at 11:06

              Ciebie kojarze tylko z fotek, ale wydaje mi sie ze w bezposrednim starciu szanse moglyby byc calkiem wyrownane :D

              • grabarz
                16 października 2013 at 11:38

                właśnie szara substancja zadziała oraz moja wrodzona empatia – po prostu pragnę Ci pomóc :p
                Co do defekacji to mięśnie gładkie są niezależne więc odruchy tu nic nie mają do reczy :p

              • miro
                16 października 2013 at 11:41

                Gladkie to ty masz wycwiczone :D:D:D

              • grabarz
                16 października 2013 at 11:48

                zakładam Miro, że musiało Cię spoktać coś przykrego w przeszłości niedawnej lub nawet w dziecięctwie bo jakoś tak nieustannie ten temat podnosisz … katharsis takie? :p

              • miro
                16 października 2013 at 11:51

                Podnosze bo wiem ze Cie to wk…a :P

              • KrzysT
                KrzysT
                16 października 2013 at 12:09

                Pewnie, że wyrównane – głównie dlatego, że moja intuicja mi mówi, że szybko byśmy się dogadali ;)

          • Grimar
            Grimar
            16 października 2013 at 11:39

            Co do ilości substancji szarej obecnej na naszych spotkaniach można dyskutować, jednak bezdyskusyjne jest zjawisko ograniczonej aktywności płatów czołowych.

  6. grabarz
    16 października 2013 at 11:58

    no i tu sie się Waszmość myslisz, albowiem moja heteroseksualność jest niepodważalna a żebyś lepiej zrozumiał zacytuję kapitana Bombę: „w mojej dupie obowiązuje ruch jednokierunkowy – na zewnątrz” :)

    • miro
      16 października 2013 at 12:18

      Szymuś, ja rozumiem. Tylko miałem na myśli nie homo- czy heteroseksualnośc – a homofobię ;)
      Proponuję na Twoim stanowczym – acz wyłącznie deklaratywnym – manifeście skończyć nasze pogadanki w sferze publicznej bo jak ktoś to przeczyta to wyrobi sobie o nas zdanie niepochlebne (co nie będzie pozbawione podstaw jak tak sobie myślę).
      Powymieniamy poglądy f-2-f :D
      pzdr
      m.

      • grabarz
        16 października 2013 at 12:40

        Ależ ja się ucieszę jeśli ktoś wyrobi sobie o mnie zdanie na podstawie moich wypowiedzi i zachowań :D a jakie ono będzie … no cóż, tutaj znajduje zastosowanie moja zasada życiowa nr II której tu nie będę przytaczał :p

        • miro
          16 października 2013 at 23:31

          Dobrze Cię było Grabarzu zobaczyć. I stwierdzić, że jesteś taka sama franca jak zwykle :P Mam nadzieję na następne „konwersacje na poziomie” na kolejnych spotkaniach.
          PS. Obiecuję doszkolić się z Monthy Pythona, sam (!) zauważyłem, że mam luki w pamięci ;)

  7. Dexter
    16 października 2013 at 22:04

    Ech, takie towarzystwo a mnie nima :D. Ale postaram się usprawiedliwić: dziś w pięciu klasach gimnazjum postawiłem łącznie 25 jedynek oraz spędziłem w tym przybytku (tfu…) edukacji pół dnia przy czym wstałem o 5. Miejcie litość hehehe.

    • miro
      16 października 2013 at 23:15

      Dexter, jesteś podlec, kanalia, bandyta, zwyrodnialec i cudzołożnik. I pijak. I złodziej. A żeby cie cholera. Nawet Brzydki był.

      • miro
        16 października 2013 at 23:37

        … choć Paździocha jednak zabrakło (wie ktoś czy u niego wszystko dobrze?!) I Darka (tego Nie-Sokole-Oko) tez nie było, tutaj pewnie Loża dała szlaban :P

      • grabarz
        18 października 2013 at 11:18

        zapomniałeś Miro dodać że łajdak, rzezimieszek, pasożyt i drapichrust ;)

        faktycznie miło było szkoda żeś się nie przywlókł Dexter

  8. miro
    16 października 2013 at 23:42

    I żeby obiecującego zdyscyplinować: @Kamerling, z niecierpliwością czekamy na recenzje tych Szkotów. Sądząc po konfrontacji Dunhilli w Twoim wykonaniu – jest na co czekać!!!

    • Kamerling
      Kamerling
      16 października 2013 at 23:59

      Wypalę jeno jeszcze kilka fajek i z czystym sumieniem będę mógł wydać pełen osąd w recenzji ;)
      Sympatycznie było, żałuję, że nie mogłem zostać dłużej – liczę na powtórkę po Święcie Trupa.

  9. Grimar
    Grimar
    31 grudnia 2013 at 12:06

    Spotykamy się w ten czwartek (2 stycznia) w Restauracji pod Gruszą (ul. Szczepańska 1) o godzinie 18:00. Zapraszam wszystkich!

  10. miro
    1 stycznia 2014 at 19:39

    W ten czwartek niestety nie moge – bawcie sie dobrze.

    • Grimar
      Grimar
      1 stycznia 2014 at 20:13

      Oł ju faking pis of szit!

  11. Grimar
    Grimar
    13 stycznia 2014 at 17:04

    Widzimy się w ten czwartek (16 styczeń) o 18:00 „Pod Gruszą”, yo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


*