I Fajkanetowy Konkurs Kołeczkotwórczy – podsumowanie i wyniki

2 lipca 2014
By

Kołeczki

Konkurs był mały więc i ja nie będę wiele pisał. Piszę nudno, więc im krócej tym lepiej.

49% za pierwsze miejsce dla kołeczka ze szpadą i kukłą do ćwiczenia fechtunku. Tak, przyznaję że nie wiem co to za trumna obok. Może ktoś wyjaśni? Drugie miejsce i 41% głosów zdobył kołeczek przekładaniec. Trzecie miejsce z 39% głosów kołeczek „LEGO STAR WARS” Czwarte miejsce i 31% głosów dla kołeczka ze skrzydełkiem. Dalej nie wymieniam. Nie będziemy się bawić w statystyki. Wygrał najlepszy, chyba nikt nie ma wątpliwości. Nikt też chyba nie ma wątpliwości, że ten najlepszy jeszcze długo będzie najlepszy przynajmniej pod względem dokładności, funkcjonalności, prostoty i estetyki. Konkursy pokazują, że bajery bajerami, ale dopóki nie będą spełniały konkretnych funkcji i nie będą dopieszczone to może i można zdobyć poklask publiczności dzięki dobrym zdjęciom, ale jury które ocenia na żywo i maca zarówno nasze fajki jak i kijaszki nie da się oszukać i to oni tak naprawdę wskazują rzeczywistego zwycięzcę.

Konkurs jak wiele razy wspominaliśmy był konkursem oddolnym, nie brakło tu błędów organizatorskich, zabrakło dobrego przygotowania, doświadczenia i profesjonalizmu albo przynajmniej profesjonalnej otoczki. Konkurs był praktycznie uratowany przez Was – uczestników, za co niezmiernie dziękuję. Następny, jeśli będzie, ma szansę być lepszy tylko jeśli Wy wskażecie błędy, napiszecie, co można poprawić, jak widzielibyście formułę takiego małego konkursu, być może rozpoczynającego i przygotowującego społeczeństwo fajkanetowe do konkursu fajkarskiego, który mam nadzieję, że i po raz trzeci, mimo coraz mniejszej ilości uczestników, się odbędzie. Ale o to pytajmy już siły wyższe.

Wracając do spraw organizatorskich. Zwycięzca po nagrodę zwraca się do sklepu fajkowo.pl, zwycięzca tajnej nagrody, która już tajną nie jest bo z dobrze poinformowanych źródeł wiem i zdradzić mogę, że jest to tytoń marki Rattray’s. A tym zwycięzcą jest autor kołeczka numer 4. Ponadto pierwsze 4 miejsca nagradzane są możliwością wystawienia kołeczków na allegro przez Fajkowo, na wniosek autorów.

To tyle. Do następnego.

9 Responses to I Fajkanetowy Konkurs Kołeczkotwórczy – podsumowanie i wyniki

  1. Andrzej K.
    2 lipca 2014 at 09:18

    Przepraszam, jeśli popełniam gafę… ale – czy personalia autorów poszczególnych prac zostały utajnione?

    Ja jestem autorem kołeczka nr 2. Tego „ze szpadą i kukłą do ćwiczenia fechtunku”. A „trumna” obok – to nie trumna, a jesionowe, dedykowane do kołeczka i wykonane absolutnie własnoręcznie etui-puzderko.
    Szkoda, że w trakcie prezentacji prac, nie zamieszczono choćby króciutkich opisów co do poszczególnych kołeczków. Takich jak materiały, wymiary itd… Było by o poddanych ocenie kołkach wiadomo coś więcej, niż przekazują same zdjęcia.

    Podziękowania i własne odczucia, uzewnętrzniłem już w wątku konkursowym. Dlatego – tu, uzupełnię je jedynie o powyżej zadane pytanie. Naprawdę chciałbym poznać Konkurentów z którymi miałem zaszczyt rywalizować. Nie każdy kołeczek potrafię przypisać do konkretnego Autora.

    Pozdrawiam, Andrzej

    • pigpen
      pigpen
      2 lipca 2014 at 10:05

      Andrzeju, moim zdaniem winni są sami uczestnicy. Ja sam nie wiem czy autorzy kołeczków chcieli aby ich prace były podpisane. No bo dlaczego nikt nie komentował, że ten mój itp. Wprawdzie ostatnio niezbyt często zaglądam na naszą stronę, ale nie spotkałem się z żadnym komentarzem uczestników. Sam raz „pochwaliłem” się swoją dłubaniną. Odpwiedzi nie było. Mam wrażenie, co nieco smutne, że konkurs się odbył i tyle. Nie za bardzo chciało się nam z nim identyfikować. Takie moje zdanie. A co do opisu kołeczka? proszę bardzo, zrobiełm go już dawno temu. Mój to ten z dziurką na górze, o czym pewnie wiesz:

      „Kołeczek wykonany z korzenia wrzośca, który pozyskałem obcinając
      potężny klocek na fajkę sygnowany Ehrlich. Wstawka korkowa pozyskana z
      fragmentu kory, który w moim domu leży nie wiadomo jak długo (z
      pewnością jest starszy ode mnie). Przejściówka, w której
      „zainstalowałem” szpadę to nic innego jak substytut filtra zakupiony w
      fajkowie.

      W 2 kawałkach wrzośca najpierw zrobiłem nawierty wiertarką na szpadę i
      przejściówkę. Korek przykleiłem super glue do drewna. Łącznik korkowy
      nawierciłem delikatnie za pomocą śrubokręta, tak aby przejściówka
      nieco opornie do niego się wsuwała i nie wypadała.

      Następnie dokonałem ręcznej obróbki przy pomocy obcęgów, nożyka do
      tapet i papierów ściernych.

      Niestety swój udział w konkursie uważam za porażkę. Zabrakło mi czasu
      na ostateczną obróbkę drewna. Poza tym korek okazał się materiałem
      fatalnym do takiego zastosowania. Stale pękał i musiałem kilka razy
      zalewać go super glue (choć i tak trzeba będzie to pewnie zrobić
      jeszcze raz).

      Na koniec dodatkowo przy tworzeniu „ściętej końcówki” przetarłem się
      do otworu na szpadę. Ech… same porażki.

      Mimo wszystko udział w konkursie był rewelacyjny. Wziąłem się ostro do
      roboty i tylko żałuję, że nie starczyło mi czasu na dokończenie pracy.
      Jak kołek do mnie wróci pewnie spróbuję jeszcze trochę go wytaliować i
      pomyślę jak wzmocnić wstawkę korkową. Może jakiś pierścionek?”

    • yopas
      2 lipca 2014 at 10:44

      Jeżeli chodzi o opisy, to ja je Andrzeju dostałem i… zdecydowałem samowolnie żeby ich jednak nie umieszczać. Chcesz, to przekażę Ci na maila, jak i wszystkim zainteresowanym, którzy mają taką wolę.

      Od uwag organizacyjnych się powstrzymam, bo choć z jednej strony nie ja organizowałem ten konkurs, to jednak odpowiadam za zawartość tego portalu i jest mi wstyd, że można w ten sposób położyć, w sumie sympatyczną ideę.

      Może na przyszłość warto, przed podjęciem się organizacji czegokolwiek, zadać sobie pytanie, czy się podoła…

      Zwycięzcom, ktokolwiek by nie był, wróć… Andrzejowi serdecznie gratuluję zwycięstwa (choć bukmacherzy wiedzieli to dawno i fortuny nie zbiłem), pozostałym anonimowym kołkostrugaczom dziękuję za uczestnictwo i sporą dozę wyrozumiałości.
      PozdrawiamY,

      • R.Woźniak
        3 lipca 2014 at 07:37

        Nie powstrzymuj się. Ja doskonale wiem, że położyłem sprawę. Za dużo ogonków na raz. Niech wszelkie uwagi docierają też do innych użytkowników. Może komuś się marzy organizacja i przydała by mu się dodatkowa wiedza.

        • yopas
          3 lipca 2014 at 08:38

          Główny zarzut jest taki, że (takie mam wrażenie, być może mylne) organizator napisał regulamin i… się wyłączył, pozostawiając dalszą koordynację oraz monitoring poszczególnych faz konkursu samym sobie.
          Jednak wydaje mi się, że aktywność organizatora oraz dbanie o szczegóły jest bardzo ważne.
          UkłonY,

  2. M.Pawlak
    mpgarb - M.Pawlak
    2 lipca 2014 at 16:10

    Cieszę się że mogłem wziąć udziału w konkursie a jeszcze bardziej, że tylu osobą podobały się moje kołeczki. Dziękuje wszystkim którzy brali udział przy organizacji konkursu. Uważam że autorzy kołeczków po konkursie powinni być oficjalnie przedstawieni.

    Oto opis moich kołeczków:

    Kołeczek nr 10 – czarny dąb + kamień turkus
    1.wymiary
    •długość 91 mm,
    •średnica po stronie z turkusem 14 mm, po drugiej stronie 15 mm,
    2.materiał
    •czarny dąb,
    •turkus (żona jeszcze nie zauważyła braku kolczyka).

    Kołeczek nr 11 – morta + aluminium
    1.wymiary
    •długość 128 mm,
    •średnica na końcach 12 mm i 13 mm,
    2.materiał
    •morta (spory konar zdobyty ta za flaszkę, podobno wyrzucony na śmieci)
    •aluminium (kawałek starego przewodu wysokiego napięcia znalezionego na kupionej, zapuszczonej działce po emerytowanym wojskowym),
    3.kołeczek z jednej strony płaski (średnica 13 mm) z drugiej strony wklęsły (średnica 12 mm).

  3. ANDYWOODS
    2 lipca 2014 at 18:14

    Witam.
    Jestem autorem dwóch kołeczków nr 4 i 5.

    Kołeczek nr 4.
    Wykonany w całości z wrzośca. Z fragmentem plateau. Część piaskowana. Wykończenie – bejca i wosk carnauba.

    Kołeczek nr 5.
    Zastosowane materiały (m. in.): wrzosiec, drewno oliwne, merbau, buk, orzech, orzech tagua, morta, inne drewno egzotyczne, akryl, ebonit czarny i cumberland. Końcówka ozdobiona toczonym bursztynem. Wewnątrz wkręt zapobiegający złamaniu. Wykończenie pasta polerska, wosk carnauba.

    Organizacyjnie konkurs „prawie OK”. Uważam, że czas na nadsyłanie prac powinien być skrócony do 2 tygodni a czas głosowania do tygodnia. Moim zdaniem wykonanie każdego z przedstawionych kołeczków zajmuje nie więcej niż kilka godzin. Jeśli ktoś nie znajdzie tego czasu w dwa tygodnie to nie znajdzie wcale. Sam zrobiłem dwa kołeczki w jedno popołudnie (w dniu zgłoszenia). Natomiast o czasie „głosowania” nie ma co pisać. Myślę, że 95 % głosów oddano w dwa dni po publikacji zdjęć. Konkursy bardziej ograniczone w czasie są chyba bardziej wskazane.
    A co do %. Pisałem już o tym przy okazji konkursu fajkowego.
    Wszyscy uczestnicy zgromadzili 254% głosów przy 116 głosach oddanych.
    % jakich głosów? Wg mnie wyniki powinny być przedstawione następująco:

    I 2 24 20,7%
    II 5 20 17,2%
    III 11 19 16,4%
    IV 4 15 12,9%
    V 6 9 7,8%
    VI 10 7 6,0%
    VI 7 7 6,0%
    VII 3 6 5,2%
    VIII 9 4 3,4%
    IX 1 3 2,6%
    X 8 2 1,7%

    Gdzie
    kolumna I to: Miejsce zajęte w konkursie,
    kolumna II to: Nr kołeczka,
    Kolumna II to: Liczba głosów oddanych na kołeczek,
    kolumna IV to: % głosów spośród wszystkich oddanych.

    Może trochę marudzę ale myślę, że tak byłoby prościej.

    A podsumowując cieszę się, że mogłem po raz kolejny wziąć udział w „dłubaniu”. Chętnie wydłubię coś kolejnego. Wszystkich niezdecydowanych zachęcam do udziału w następnych zabawach. Myślę, że tak należy to traktować. A kołeczki tradycyjnie przekazuję organizatorom do zagospodarowania wg uznania.
    Dziękuję organizatorom i uczestnikom.
    Pozdrawiam.
    Andrzej

    • ANDYWOODS
      2 lipca 2014 at 18:15

      Po opublikowaniu tabela Excel została „rozformatowana”
      Przepraszam

    • yopas
      2 lipca 2014 at 19:21

      Ja bym tylko zwócił uwagę, że po znaczku „%” jest znaczek „,”, a to zgodnie z zasadami czytania po polsku oznacza, że jednak powinniśmy to czytać inaczej.

      Wskaźnika procentowy pokazywany w wynikach ankiety jest ilorazem liczby oddanych głosów przez liczbę głosujących. Prawdopodobnie zrezygnujemy z jego wyświetlania, bo jak widać mąci ludziom wodę w głowie.

      Niezależnie, głosy liczą się poprawnie i wskazywana kolejność jest poprawna.

      PozdrowieniaY

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*