Nawet psy przeciwko…

14 września 2010
By

W trakcie kilkudniowych działań, specjalnie wyszkolony labrador LUCKY, specjalista od wykrywania tytoniu wytypował do kontroli ponad  tysiąc przesyłek. Typowanie „czworonożnego funkcjonariusza” było w 100% prawidłowe – w paczkach wykryto  łącznie 1502 kg tytoniu do palenia, który nie został oznaczony znakami akcyzy.

Reszta tutaj

Tags:

5 Responses to Nawet psy przeciwko…

  1. jalens
    14 września 2010 at 14:16

    A jeszcze pół roku temu było tak obficie na alledrogo…

  2. yopas
    yopas
    14 września 2010 at 14:23

    Teraz już nic nie będzie, jakby powiedział niejaki Kononowicz.

  3. marek milczek
    marek milczek
    14 września 2010 at 15:03

    bandycko-mafijny charakter struktur rządowych to wynalazek „najstarszych górali”. Jedną ręką trwonią bezkarnie na nietrafione inwestycje i własne apanaże, a drugą garną od najbiedniejszych, pod pretekstem poprawy jakości życia tychże.

  4. marek milczek
    marek milczek
    14 września 2010 at 15:25

    jeszcze jedno. Produkcja papierosów objęta jest akcyzą. Ale produkcja gilz papierosowych – nie. Kupując osobno gilzy i tytoń, akcyzę płacimy tylko za tytoń. Dlaczego więc akcyza na papierosy jest naliczana od ceny papierosów, a nie ceny tytoniu użytego do ich wyprodukowania? Kto wyjaśni?…
    Dlaczego pól l octu kosztuje 3 zł, a spiryt 30 zł, choć proces produkcji jest prawie taki sam.
    Dlaczego ok 14 l autogazu kosztuje cirkajebałt 30 zł, a 11 kg (czyli tyle samo) w butli – 50 zł.
    itd., itp.

  5. JSG
    JSG
    15 września 2010 at 14:04

    Z jednej strony rozumiem zbulwersowanie, ale z drugiej… przepisy jakie są każdy widzi. Zamawiając tytoń pocztą z innych stron świata gramy w kotka i myszkę z celnikami. Uda się będzie dobrze, nie uda… cóż na tyle razy co się udało… oszczędziliśmy by teraz zapłacić i jeszcze nam zostanie.

    Poza tym, urząd czy gazeta podają wagę ogólną, nie wieżę że było tam więcej jak kilka kilogramów tytoni fajkowych, reszta to papierosy.

Pozostaw odpowiedź yopas Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*