Kolekcja fajek

18 września 2018
By

Witajcie,

jestem kompletnym laikiem jeżeli chodzi o fajki, w spadku po dziadku trafiła mi się taka kolekcja fajek. Wszystkie nadają się raczej do renowacji, dziadek dużo palił, jak myślicie na ile można oszacować wartość tej kolekcji? Są tam fajki z Anglii ,Danii i inne.

Za wszelkie rady i komentarze z góry dziękuję :)

Paula

14 Responses to Kolekcja fajek

  1. Puffalo Bill
    Puffalo Bill
    19 września 2018 at 05:14

    Moim zdaniem nie powinnaś tego sprzedawać jako „kolekcję”, tylko wystawiać te fajki pojedynczo na jakimś portalu aukcyjnym. Jeśli nie znasz ceny – wystawiaj od złotówki – rynek to zweryfikuje.

  2. Paula
    19 września 2018 at 06:44

    Nie chce ich sprzedawać,mają wartość pamiątkową, pytałam raczej z ciekawości;)
    Dziękuję za odpowiedź :)

    • Grimar
      Grimar
      19 września 2018 at 11:07

      Spisz sygnatury, to Ci powiemy ile są warte oprócz wartości pamiątkowej.

    • KrzysT
      KrzysT
      19 września 2018 at 11:13

      Na podstawie tego zdjęcia można powiedzieć tyle:
      Widać kilka pojedynczych fajek producentów zagranicznych (Peterson, Stanwell – albo któryś z jego secondów; jedna ma wykończenie typowe dla niższej serii GBD, ale nie jestem pewien shape), sporo krajowych (Worobiec, Kulpiński). Większość w tym stanie nie jest warta większych pieniędzy. Nie znaczy to oczywiście, że nie kryją się tam jakieś perełki, po prostu ciężko to stwierdzić na podstawie jednego, zbiorczego zdjęcia.
      Jeśli chcesz pobawić się w fotografowanie każdej fajki z osobna (albo przynajmniej zbliżenia zestawów „po trzy” – ze złapaniem ich z każdej strony tj. oba boki, góra, dół, tak, żeby widoczne były wszystkie punce i stan fajki, to możemy pobawić się tu wspólnie w identyfikację, a nawet jakąś bardziej konkretną wycenę; podejrzewam, że koledzy chętnie podzielą się wiedzą.

  3. Grimar
    Grimar
    19 września 2018 at 09:52

    Popieram zdanie przedmówcy. Najlepiej pojedynczo wystawić na allegro. Trudno powiedzieć ile to powinno kosztować, kiedy nie znam się sygnatur fajek (powinny być wyżłobione w drewnie fajki) i nie wiadomo, kto jest producentem. Tak na oko to nic nie da się powiedzieć.

    Jeśli już zdecydujesz się na taki krok, warto na aukcji oprócz nazwy producenta podać dokładną średnicę i wysokość paleniska w mm. Dla wielu – na przykład dla mnie – to bardzo istotna informacja przy zakupie.

  4. Paula
    19 września 2018 at 10:43

    Na kilku fajkach widać jakieś sygnatury, są dość mocno osmolone i mają uciążliwy zapach, czy samo wyczyszczenie pomoże żeby mogły ładnie zdobić szafkę? Czytałam też o innych metodach konkretnej renowacji,ale przy tylu sztukach to mi czasu zabraknie 🙈

  5. pliszko
    19 września 2018 at 11:44

    Zrobiłam dokładniejsze zdjęcia, widać na nich sygnatury, nie wiem czy jest możliwość zeby tutaj dodać tak wiele zdjęć?

    • Grimar
      Grimar
      19 września 2018 at 12:01

      Chyba osobny temat musisz zrobić, bądź wrzucić link do jakiegoś serwera, na którym te zdjęcia umieściłaś.

    • KrzysT
      KrzysT
      19 września 2018 at 13:23

      Prawy róg ekranu i Control panel->biblioteka->dodaj nowe.
      Powinno się udać.

  6. Paula
    19 września 2018 at 12:36
  7. pliszko
    19 września 2018 at 14:47
    • Grimar
      Grimar
      19 września 2018 at 16:52

      Tak na pierwszy rzut oka to jakaś tam wartość (choć nie jakąś wielką) mogą mieć przykładowo fajki Big Ben, Stanwella, Petersona, butz-choquin, Worobca, również fajki Walata mają swoich adoratorów w Polsce. Niestety są w fatalnym stanie. Natomiast te wszystkie Real Briar czy Bruyere Garantie nawet odremontowane nie mają żadnej wartości.

      • KrzysT
        KrzysT
        19 września 2018 at 17:05

        Również Hilson, Jensen, Savinelli, GBD i Kriswill (fajna perełka, szkoda, że z utrąconą szyjką).
        Generalnie mamy przegląd totalnego crapu (wspomniane Real Briary), ciekawych, starych polskich Walatówek (ten shape robił potem chyba również Kulpiński, stąd moja pomyłka) i światowych producentów ze średniej półki (i, dodajmy, na oko raczej ze średnich serii).
        Stan jest zróżnicowany i byłbym ostrożny ze stwierdzeniami, że dobry lub zły. Fajki sa ewidentnie mocno zapuszczone, ale na ile ewidentnie zdewastowane – tego nie da się powiedzieć na podstawie zdjęć, poza kilkoma wyjątkami (wyjarany komin, utrącone szyjki; to pierwsze to niestety zły prognostyk)
        Dziadek raczej nie był clencherem (znaczy nie zaciskał zębów na fajce), więc ustniki wyglądają nieźle, ale ot tylko ustniki.
        Realnie, jeśli z fajek ma być pożytek, to powinien się nimi zająć ktoś, kto umie je prawidłowo wyczyścić i przywrócić do używalności. Od razu mówię, że części nie opłaca się nawet czyścić (ale są takie, które zdecydowanie warto, choćby z sentymentu i z szacunku do przedmiotu).
        Hope it helps.

  8. pliszko
    19 września 2018 at 19:17

    Dziękuję za pomoc i odpowiedzi :)))

Skomentuj pliszko Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


*