Czy są podróbki fajek?

20 lutego 2013
By

Witam,

Znalazłem fajkę która wyjątkowo mi się spodobała.

Niestety ani ta ta ani podobne do niej nie są dostępne na fajkowie.

Znalazłem w innym miejscu, ale poza sklepem nie znalazłem żadnej wzmianki o tej fajce. Włączając w to katalog producenta.

Czy może to być podróbka?

Oto link do rzeczonej fajki:

KLIK

Proszę o opinię

Tags:

15 Responses to Czy są podróbki fajek?

  1. Michał
    20 lutego 2013 at 22:02

    Zdecydowanie wątpie, żeby to były podróbki. Ta firma jest porządna, nieraz tam kupowałem, według mnie nei ma mowy o podróbkach

  2. Wiatrak
    Wiatrak99
    20 lutego 2013 at 22:09

    Absolutnie nie zakładam złej woli sprzedawcy…
    Tylko zastanawia mnie że poza sklepem nic nie znalazłem o tym modelu.

  3. PiotrekN
    20 lutego 2013 at 22:25

    100% oryginalności, rzadko spotykany kształt A1,
    na fajkowo była w tym kształcie Feromoy,
    a w necie o tym kształcie znajdziesz sporo fajek Petersona,
    zasada jest taka, że dowolny kształt może być zrobiony właściwie w każdej serii, no może poza kilkoma wyjątkami.

  4. Wiatrak
    Wiatrak99
    20 lutego 2013 at 23:01

    No to biorę :)
    Oby smakowała tak jak wygląda. Urzekła mnie.

    • yopas
      21 lutego 2013 at 08:42

      W tak zaklejonej fajce ze smakiem może być różnie.
      Ale oczywiście nie jest to mądrość absolutna.
      UkłonY,
      Ps. Kształt ładny.

      • Wiatrak
        Wiatrak99
        21 lutego 2013 at 09:50

        Jako tytoniowy neofita nie przyswoiłem jeszcze całej nomenklatury.
        Co oznacza :”zaklejona fajka”?

        • carlos cruz
          carlos cruz
          21 lutego 2013 at 11:14

          Zalakierowana na ament. Fajczarze wierzą że fajki oddychają, potrafią skwaśnieć, tytoń przechodzi okres dojrzewania etc. ;-]

          • Wiatrak
            Wiatrak99
            21 lutego 2013 at 12:08

            Oj, dłuuuuga nauka jeszcze przede mną.

          • kusznik
            kusznik
            22 lutego 2013 at 10:20

            „…Fajczarze wierzą że fajki oddychają, potrafią skwaśnieć, tytoń przechodzi okres dojrzewania etc…”

            Jak to wierzą?
            Toż to fakty, nie wiara! ;-)
            Czyż nie jest faktem, że tytoń najlepiej przechowywać w słoikach umieszczonych po północnej stronie szafy? Czyż nie faktem jest, iż szafa ta najlepiej z dębu czarnego powinna być wykonana? Czyż to, że fajka powinna wypoczywać po paleniu oparta o stojak pod kątem 47,345 stopnia i ustnikiem skierowana w kierunku południowym..to nie jest FAKT?
            Nooo…. ;-)

            • Wiatrak
              Wiatrak99
              22 lutego 2013 at 11:19

              OOOOO właśnie…..

              i podobno jeśli ilość palaczy w jednym pomieszczeniu jest parzysta to przynosi pecha :)

              A tak serio, to już nie wiem czy palić w tej fajce i dać jej długo odpoczywać czy postawić i podziwiać czy zrywać lakier.
              Ale ona tak mi się podoba…

              no nie może być chyba aż tak źle.

              • yopas
                22 lutego 2013 at 11:44

                jeśli kupiłeś, to pal. no chyba, że kupiłeś w charakterze mebla, to podziwiaj :).
                Również możesz ściągnąć lakier… co polecam po odnowieniu kilku mniej wartościowych egzemplarzy.
                Fajczenie to nie zbiór sztywnych reguł, za nieprzestrzeganie których grozi wieczne potępienie i odchłań.
                Nie może być aż tak źle :)

              • KrzysT
                KrzysT
                22 lutego 2013 at 11:44

                Zapalić, dawać odpoczywać normalnie i się nie przejmować.
                Jak nie będzie smakować, to można się zastanowić nad bardziej radykalnymi działaniami, ale jakiegoś strasznego pośpiechu bym nie wykazywał. Najwyżej będzie musiała dłużej odpoczywać.

  5. Julian
    Julian
    21 lutego 2013 at 00:00

    Podróbki fajek oczywiście istnieją, sam mam ze dwie, ale ta wygląda na normalną. Poza tym nie wiem, czy ktoś podrabia Petersona, to chyba za popularny brand.

  6. Wiatrak
    Wiatrak99
    22 lutego 2013 at 19:53

    Kupiłem, nabiłem, zapaliłem.
    Tak jak radzicie. Zapaliłem i pykam.

    Nie żałuję tego zakupu. Fajka wyjątkowo trafia w mój gust.
    Jakby stworzona dla początkującego.
    Pali się lekko, łatwo i przyjemnie.
    W porównaniu do wcześniejszych doświadczeń z Brógami to niebo a ziemia.
    W połączeniu z HOT Wynd to bezstresowe palenie. Długie i do końca.
    Z racji swojego koloru aż się prosi żeby spożywać w niej tylko LA.
    I tak chyba będzie.

  7. Jacek A. Rochacki
    15 kwietnia 2013 at 15:27

    Z racji tytułu wątku oraz „powrotu do życia” nieocenionych stron Ś.P. Johna Loringa pragnę podać link do tekstu na temat fałszywego Dunhilla z lat” ’80. Myślę, iż zawarte tam rozważania mogą się przydać nie tylko w przypadku Dunhilla.
    http://loringpage.com/pipearticles/80s%20Fakes.htm

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


*