Posts Tagged ‘ recenzja tytoniu ’

Chacom No.1, czyli nie taki kogut straszny…

23 sierpnia 2021
By

Od jakiegoś czasu powziąłem zamiar zakupienia tytoni Chacom, a konkretnie puszek sygnowanych No.1 i No.2. Byłem nawet zły na siebie, że podczas ostatnich zwyczajowych zakupów, które miały za zadanie uzupełnić braki w zapasie tytoniu, nie skusiłem się na nie, kiedy mi je proponowano w gdańskiej trafice. Kiedy jednak dopadła mnie spora chandra, postanowiłem poprawić sobie…

Read more »

Capstan Blue

31 października 2020
By

  Dzień był upalny, słońce grzało mocno rumieniąc złote kłosy zboża. Pszenica raz po raz poruszała się, tańcząc zmysłowo dzięki lekkim podmuchom wiatru, który w taki skwar przynosił ogromne ukojenie. Nagle od strony pola, ukazał się wracający do domostwa rolnik. Chata była drewniana, pokryta strzechą, a gdy mężczyzna stanął w progu swej hacjendy, do jego…

Read more »

Cornell & Diehl Haunted Bookshop

22 października 2018
By

Minionego lata podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych miałem przyjemność wypalić puszkę Haunted Bookshop od Cornell & Diehl. Już po pierwszym zdaniu niniejszej recenzji łatwo można wywnioskować, że tytoń mi smakował. Przyznam, że odkryłem w sobie słabość do tytoni od tego producenta. Smakuje mi przede wszystkim ichszejszy Perique, który w mieszankach innych producentów nie robi na…

Read more »

O Union Square od G. L. Pease subiektywnych słów kilka

21 kwietnia 2018
By

Wypaliłem już niemal całą puszkę Union Square od G. L. Pease. Czas najwyższy opisać własne wrażenia z palenia.     Opis znaleziony na stronie producenta mówi, że Union Square „jest najnowszą propozycją wchodzącą w skład serii Miasta Mgły. Mieszanka składa się z różnego rodzaju wysokiej jakości specjalnie wyselekcjonowanych Virginii, takich jak słodkie jasne, ziemiste czerwone,…

Read more »

O Pirate Kake od Cornell & Diehl subiektywnych słów kilka

17 kwietnia 2018
By

Szczerze mówiąc, zabierałem się właśnie za opis innego tytoniu, który otworzyłem niemal równocześnie– Union Square od G. L. Pease, ale, jako że nie wyrobiłem sobie jeszcze ostatecznego zdania, postanowiłem napisać o tytoniu, który zdaje się, że nie będzie mnie już w stanie zbytnio zaskoczyć. Mowa o Pirate Kake od Cornell & Diehl.   Opis znajdujący…

Read more »