Pipe Mud

8 marca 2017
By

Panie i Panowie.
Muszę zrobić „wylewkę” (czyli podnoszenie dna) w moich kukurydziankach (5 sztuk). Poratujecie popiołem?
Dziękuję za zainteresowanie.

12 Responses to Pipe Mud

  1. Brudny Harry
    8 marca 2017 at 11:15

    Aż pięć fajek… Oczywiście zrobisz jak chcesz, ale może zamiast kombinować popiół cygarowy, przy okazji wypróbujesz alternatywną metodę z glinką kaolinową (a dokładniej – KREMER 58250, Biały Bolus)? Niewątpliwą zaletą tej glinki jest brak jakichkolwiek obcych posmaków, spora wytrzymałość mechaniczna oraz świetne trzymanie się drewna i oczywiście – absolutna żaroodporność. Aplikacja jest szybka, a czas niezbędny by fajka odzyskała pełną sprawność, minimalny. Trochę głupio mi tu tak bezwstydnie zachwalać ten swój godny pożałowania „wynalazek”, ale on naprawdę się dobrze sprawdza…

    • zielony
      zielony
      8 marca 2017 at 18:24

      Już od dawna zbieram się do podniesienia dna w jednej z rzadziej używanych fajek. Ta glinka brzmi całkiem nieźle, po pobieżnym googlowaniu znalazłem glinkę głównie do zastosowań spożywczych, czy też się nada? Gdyby przypadkiem w lokalnym plastycznym jej nie zastał ; )

      • Brudny Harry
        8 marca 2017 at 19:21

        Niestety nie mam pojęcia czy taka glinka będzie równie skuteczna. Możliwe. Sprawdziłem – używaną przeze mnie glinkę można obecnie kupić przez internet w jednym z krajowych sklepów z materiałami artystycznymi i konserwatorskimi w cenie 25zł/1kg. Googluj dokładniej… ;)

        • Tadeiro
          Tadeiro
          8 marca 2017 at 21:12

          Taką właśnie dzisiaj zamówiłem :)

          • Brudny Harry
            9 marca 2017 at 00:42

            W takim razie, czuję się zobowiązany przekazać w telegraficznym skrócie jeszcze parę swoich uwag i dotychczasowo poczynionych obserwacji:
            – Zasadniczo, glinkę można aplikować bez jakiegokolwiek wcześniejszego przygotowywania komina, wystarczy zwykłe staranne wyczyszczenie fajki.
            – W przypadku fajek, których kominy są pokryte jak gdyby lekko „tłustymi” osadami (miałem coś takiego po wielokrotnym paleniu latakii), nie zaszkodzi delikatne przeszlifowanie papierem ściernym a potem przetarcie papierowymi ręcznikami.
            – Glinka kaolinowa świetnie wiąże się z wszelkimi nadpaleniami, nie ma więc potrzeby usuwania zwęgleń i drobnych pęknięć („pajączków”).
            – Glinkę stosowałem już zarówno do łatania nadpaleń jak i podnoszenia dna, a nawet do pokrywania całego komina cienką i trwałą warstwą ceramiczną.
            – Im grubsza warstwa glinki tym dłużej należy ja podsuszać przed pierwszym przepaleniem.
            – Glinka odpowiednio podsuszona ma konsystencję przypominająca kredę szkolną, jest sucha ale wciąż dość miękka i łatwa do zeskrobania.
            – Docelową odporność mechaniczną glinka uzyskuje dopiero po pierwszym, celowo dość gorącym, przepaleniu luźno nabitej fajki.
            – Zbyt mokra glinka podczas pierwszego przepalania może popękać i odskoczyć zamiast się ostatecznie utwardzić i związać z podłożem.
            – Po kilku kolejnych przepaleniach fajki jasna barwa glinki zaczyna zlewać się z barwą komina.

            Dodam, że fajkę której kitowanie opisywałem pół roku temu, paliłem już ponad setkę razy – wciąż bez jakiejkolwiek szkody dla kaolinowej plomby. Nie mam także jak na razie żadnych zastrzeżeń co do kondycji dwóch wysłużonych fajek w których podnosiłem dno. Pokrywanie całego komina cienką warstwą kaolinową oceniam na razie tylko jako całkiem udany i posiadający spory potencjał zastosowań eksperyment.
            Życzę powodzenia.

        • zielony
          zielony
          8 marca 2017 at 21:45

          Dzięki, tak zrobię : )

      • parck
        parck
        9 marca 2017 at 06:25

        Raczej to ta sama glinka. Na mojej jest napisane – zastosowanie do celów spożywczych i do wyrobu porcelany :). Albo może chodzi o to, że połykasz osoloną i „wyjmujesz” filiżankę ;) :D

        • zielony
          zielony
          9 marca 2017 at 11:20

          ; )
          Poczekam na nową dostawę, nie spieszy mi się tak bardzo, a ta została przetestowana i jest w przystępnej cenie, tj. była :P

        • Brudny Harry
          9 marca 2017 at 11:53

          Być może, ale diabeł zwykle tkwi w szczegółach. Dlaczego np. stare fajki gliniane Pollock’a cieszą się dobrą opinią? Bo są perfekcyjnie uformowane i wypalone ze świetnie przygotowanej, jedwabistej i śnieżnobiałej, wyjątkowej samej w sobie, glinki z Devonshire. I choć w przypadku plombowania fajek glinką kaolinową nie mamy do czynienia tak naprawdę z ceramiką, a tylko z solno-glinianym porowatym spiekiem, to nawet w tym przypadku z pozoru nie istotne parametry użytego materiału, takie jak chociażby np. jego czystość i stopień rozdrobnienia, mogą mieć spore znaczenie.
          Mogą, ale nie koniecznie muszą – wiec trochę poeksperymentować, zawsze jest warto. ;)

  2. Tadeiro
    Tadeiro
    8 marca 2017 at 11:35

    Dziękuję bardzo za poradę. To może być strzał w „dychę”! ;)

  3. Brudny Harry
    8 marca 2017 at 11:43

    Dodam, że ta glinka to czysty wodny ortokrzemian glinowy pochodzenia naturalnego, stosowny m. innymi do zapraw malarskich na drewnie i do gruntów pozłotniczych. Swoją metodę jego przygotowania i aplikacji w fajce opisałem jakiś czas temu przy okazji relacji dot. łatania dziury w kominie „worobczanki”:
    http://www.fajka.net.pl/poradniki/wlasnorecznie/przepalony-komin-szybka-reaktywacja/

  4. Tadeiro
    Tadeiro
    8 marca 2017 at 12:10

    Wszystko fajnie wyjaśnione i zilustrowane. Nie pozostaje nic innego jak zakupić glinkę i wreszcie zrobić porządne dno w moich kukurydziankach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*