Jess Chonowitsch

22 lutego 2010
By
Jess Chonowitsch

Jess Chonowitsch dorastał w Kopenhadze, gdzie jego ojciec Emil prowadził trafikę i produkował fajki dla Poula Rasmussena (męża Anne Julie). W 1966 roku, Jess wraz ze swoim ojcem rozpoczęli pracę w warsztacie Poula Rasmussena. Jess zaczynał od podstaw - naprawiając fajki.

Read more »

Suplement do tytoniowej typologii

22 lutego 2010
By
Suplement do tytoniowej typologii

Anglik to taki dziwny typ, herbaty naparzy, rybę z frytkami wsunie, melonik na głowę i ginie we mgle. Najgorsza jednak jest ta ich flegma, tfu… Ale poważnie, po czym poznać rasowego Anglika? Hm… no, jest to koń wysoki, smukły, o długiej szyi… zaraz, zaraz, to chyba nie ten portal… choć dżentelmen, palący fajkę, powinien mieć…

Read more »

Nabijanie – Ready Rubbed

21 lutego 2010
By
Nabijanie – Ready Rubbed

Kolejny komiks - dzisiaj o nabijaniu fajki krajanką tytoniową, czyli najczęściej stosowaną formą cięcia i konfekcjonowania tytoniu. Najbardziej naturalną i jednocześnie najlepiej przygotowującą fajkę do palenia jest dla mnie metoda trójwarstwowa. Zmusza do staranności, pozwala na pozbawione przypadku ubicie tytoniu w poszczególnych warstwach.

Read more »

Przedstawmy się. Albo i nie.

21 lutego 2010
By
Przedstawmy się. Albo i nie.

Zaznaczam, to tylko sugestia i prośba. Jeżeli ktoś chce zachować anonimowość lub uznaje kilka zdań o sobie za zaburzenie sfery prywatnej, to ma pełne prawo do pozostawienia własnego profilu w stanie pustki.

Read more »

Tytoniowy Brainiac…

21 lutego 2010
By
Tytoniowy Brainiac…

Poniższy tekst może nie będzie świadczył o inteligencji autora, ani o jego rozwadze, lecz czego to człowiek nie robi o 4.00 nad ranem, w stanie lekkiego rauszu alkoholowego. Pisze, pisze o własnych doświadczeniach. Tekst ten ma na celu wskazanie, czego pod żadnym pozorem nie powinno się robić w domu, ale autor to uczynił za was.

Read more »

Timm No Name

20 lutego 2010
By
Timm No Name

Są takie tytonie, do których nie sposób się nadmiernie przyczepić, ale i nie da rady powiedzieć o nich zbyt wielu pochlebnych rzeczy. To solidne średniaki, produkty, które zachwycają przy pierwszym paleniu, a potem zaskakująco szybko potrafią znużyć. Mimo tego uważane są (całkiem słusznie) za dobre jakościowo. Taki właśnie jest Timm No Name, ze stajni Dan…

Read more »