Każdy z zarejestrowanych kolegów może tutaj umieścić własny wpis – recenzję tytoniu. Jeśli brak jest jakiegoś producenta lub „brandu”, serdecznie prosimy o zawiadomieniu administracji przez komentarz pod artykułem => Dodaj brand!…
Bywają tytonie, o których ciężko cokolwiek powiedzieć po wypaleniu kilku puszek – z każdym kolejnym paleniem uświadamiają nas, że jeszcze nie powiedziały swego ostatniego słowa. Bywają też takie, które od samego początku nie pozostawiają złudzeń co do swojego charakteru – nie wymagają od palacza wielkiego kunsztu, są wierne, zawsze dostarczające pozytywnych wrażeń. I do...
Czytaj »
Tagi: aromat, peterson, recenzja, Sweet Killarney, tytoń
Zaszufladkowano w kategorii Peterson | 23 komentarzy »
Takie trochę brakujące ogniwo... Tytoń pomiędzy mieszanką angielską a lekkim aromatem. Coś dla tych, którzy chcieliby spróbować czegoś innego od wonnych duńczyków, ale pełnej latakii się wciąż obawiają.
Czytaj »
Tagi: angielskie, Cav, cavendish, La, Latakia, recenzja, tytoń, Va, virginia
Zaszufladkowano w kategorii Samuel Gawith | 15 komentarzy »
To blend dla miłośników aromatów, zarówno tych doświadczonych, jak i nowicjuszy. To tytoń dla tych, co jeszcze w życiu fajki nie palili, a na dodatek wolą nie zaczynać od mieszanek błyskawicznie uzależniających. To także blend dla tych, którzy mają dość papierosów i szukają czegoś zupełnie odmiennego...
Czytaj »
Tagi: aromat, Larsen, recenzja, Simply Unique, tytoń
Zaszufladkowano w kategorii W.O. Larsen | 14 komentarzy »
Black Mallory bywa zmienny i kapryśny. Musi taki być, gdyż ma wiele twarzy wychylających się znienacka. Nie ma w tym jednak żadnego dyskomfortu, gdyż są to oblicza przyjazne i zawsze niosą za sobą przyjemne zdziwienie. Można wypalić prawie całą puszkę, a ostatnia porcja nagle nabierze innej barwy.
Czytaj »
Tagi: Black Mallory, La, Latakia, Rattray's, recenzja, tytoń
Zaszufladkowano w kategorii Rattray´s | 32 komentarzy »
Dziś prawdziwych balkanów już nie ma… Tako rzeczą znawcy – ci, którzy swego czasu spróbowali legendarnego Balkan Sobranie, po którym nic już nie było takie samo. Tytoń, przez który dziś dostępne mieszanki z „balkan” w nazwie winno się nazywać „bełtan”, gdyż oryginałowi nie dorastają nawet do dna puszki. Tytoń już niestety niedostępny i nie...
Czytaj »
Tagi: Balkan Sasieni, La, Latakia, recenzja, tytoń, virginia
Zaszufladkowano w kategorii Pozostałe, Recenzje tytoniu | 5 komentarzy »
Jednak moja żona, ciekawska sroka, kazała sobie pokazać - i nie omieszkała powąchać - wszystkie nowe nabytki. Nauczyły ją doświadczenia z Latakią. Paladin więc wyszedł z kąta, w który go wrzuciłem i został otworzony. Co ciekawe, zaraz po tym obrządku, został mi wciśnięty do łap z kategorycznym żądaniem "zapal to przy mnie".
Czytaj »
Tagi: aromat, Paladin, recenzja, tytoń
Zaszufladkowano w kategorii Paladin | 12 komentarzy »
Przeszedł od Murrayów do Orlika, ale ponoć smaków nie zmienił. Określanie go jako mieszankę angielską jest przesadą - to dobry, naturalnie aromatyzowany tytoń z legendą. Do 2005 roku, czyli za czasów Murray Sons & Co, Ltd , skład "obudowy" tego tytoniu znały tylko 2 osoby. Jak jest u Skandynawów - nie wiadomo.
Czytaj »
Tagi: Erinmore Mixture, Orlik, recenzja, tytoń
Zaszufladkowano w kategorii Erinmore | 5 komentarzy »
W życiu każdego fajczarza prędzej czy później nadchodzi moment, w którym chciałby bliżej zapoznać się z Latakią – moim zdaniem nie na wyrost nazywaną Królową Tytoni. Jest to odmiana tytoniu na tyle specyficzna, że nie da rady traktować jej obojętnie. Kochaj, albo rzuć. Dlatego (szczególnie dla neofitów) dość ważne jest, aby pierwsze spotkanie z...
Czytaj »
Tagi: La, Latakia, Oriental, Samuel Gawith, SG Perfection, virginia
Zaszufladkowano w kategorii Samuel Gawith | 11 komentarzy »
Typowy Duńczyk, to niekoniecznie powalający sztucznością aromat. Niekoniecznie szokujące połączenie z kopenhaskich knajp - mielony z dorsza w ananasach. W recenzowanym tytoniu nie ma nawet czarnego cavendisha. Jest za to tajemniczy - Toasted Burley...
Czytaj »
Tagi: aromat, recenzja, SkandinaviK, tytoń
Zaszufladkowano w kategorii Skandinavik | 9 komentarzy »
Room note przyjemny, ale wyraziście tytoniowy. Męski zapach, z tych, które cenią kobiety bez inklinacji do zdominowania faceta nawet w jego przyjemnościach. Świetny wybór dla tych, którzy chcą dać znać partnerkom, że nie dadzą się wsadzić pod pantofel a wonne aromaty palą wyłącznie po to, by zrobić im przyjemność.
Czytaj »
Tagi: Dark Twist, Mac Baren, recenzja, tytoń, Va, virginia
Zaszufladkowano w kategorii Mac Baren | 10 komentarzy »
Pół roku temu na forum FMS pozostawiłem kilka recenzji tytoniu. Dwa z nich chciałbym przypomnieć, bo dzisiaj te tytonie opisałbym inaczej, wprowadził do nich poprawki, a niektórych najnormalniej w świecie wstydziłbym się recenzować...
Czytaj »
Tagi: Prince Albert, recenzja, St James Flake, tytoń
Zaszufladkowano w kategorii Fajczarskie problemy, Recenzje tytoniu | 3 komentarzy »
Dla mnie to coś najbardziej stałego na tytoniowym rynku. Mac Baren Mixture Scotish Blend jest ode mnie o rok młodszy. Wypuszczono ją na rynek w 1958 roku. Pamiętam go jeszcze z najdawniejszego dzieciństwa. Popalał go w tajemnicy przed wszystkimi mój dziadek...
Czytaj »
Tagi: aromat, Mac Baren, MB Mixture, recenzja
Zaszufladkowano w kategorii Mac Baren | 22 komentarzy »
Są takie tytonie, do których nie sposób się nadmiernie przyczepić, ale i nie da rady powiedzieć o nich zbyt wielu pochlebnych rzeczy. To solidne średniaki, produkty, które zachwycają przy pierwszym paleniu, a potem zaskakująco szybko potrafią znużyć. Mimo tego uważane są (całkiem słusznie) za dobre jakościowo. Taki właśnie jest Timm No Name, ze stajni...
Czytaj »
Tagi: aromat, Dan Tobacco, No Name, recenzja, tytoń
Zaszufladkowano w kategorii Dan Tobacco | 37 komentarzy »
Choć napis na puszce sugeruje, aby myśli o Navy Flake łączyć z morzem, miałem zupełnie odmienne wrażenia. To wręcz coś, co wybitnie NIE kojarzy się z morzem, jeziorem, rzeką albo nawet i kałużą. Co wcale nie oznacza, że to zły tytoń. Po prostu spece od reklamy wiedzą swoje, a "degustibus" swoje...
Czytaj »
Tagi: La, Latakia, Navy Flake, recenzja, Samuel Gawith, tytoń, Va, virginia
Zaszufladkowano w kategorii Samuel Gawith | 24 komentarzy »
Jeżeli głównym kryterium jakości tytoniu fajkowego byłby stosunek ceny do smaku, to macbarenowska Virginia no 1 byłaby zapewne najlepszym tytoniem obecnym na naszym rynku, a może nawet i na świecie. To czysta Va, bez żadnych zbędnych domieszek, bez sztucznych barwników, konserwantów i różnych innych koszmarków młodych matek. Nie ma w niej więc nic zaskakującego...
Czytaj »
Tagi: Mac Baren, recenzja, tytoń, Va, virginia, Virginia No 1
Zaszufladkowano w kategorii Mac Baren | 64 komentarzy »